Agnieszka Hyży ostro o zachowaniu Chorosińskiej. Poszło o szczekanie. "ŻENADA"

Agnieszka Hyży skomentowała zachowanie posłanki Dominiki Chorosińskiej podczas posiedzenia Sejmu. Chodzi o nagranie, na którym w trakcie wystąpienia Władysława Kosiniaka-Kamysza słychać odgłosy szczekania. Prezenterka nie zatrzymuje się jednak na samej scenie z sali plenarnej. Wspomniała o dzisiejszych standardach w debacie publicznej.

Agnieszka Hyży, Dominika ChorosińskaAgnieszka Hyży, Dominika Chorosińska
Źródło zdjęć: © KAPIF
Daniel Lewandowski

Ostatnie wydarzenia w polskim Sejmie po raz kolejny wywołały ogromne poruszenie. Do fali publicznego oburzenia dołączyła dziennikarka Agnieszka Hyży. Główną bohaterką zamieszania stała się posłanka Dominika Chorosińska, która dopuściła się niecodziennego i dość szokującego "wyczynu" – podczas przemówienia Władysława Kosiniaka-Kamysza zaczęła z ław poselskich wydawać odgłosy szczekania. Nagranie z tego incydentu błyskawicznie obiegło sieć, wywołując powszechny niesmak. Na sytuację tę zareagowała Agnieszka Hyży, która na swoim profilu na Instagramie opublikowała obszerny i bardzo dosadny komentarz.


WIDEO
Kamil Sipowicz ocenił sytuację w Polsce. Wspomniał o faszyzmie


Agnieszka Hyży komentuje wiralowe nagranie Dominiki Chorosińskiej

Dziennikarka przyznała, że obejrzała sejmowe wideo kilkukrotnie, a jej pierwszą reakcją na szczekającą posłankę było poczucie głębokiej żenady. Szybko jednak doszła do wniosku, że problem ma znacznie szerszy wymiar i w gruncie rzeczy nie chodzi tu tylko o samą Dominikę Chorosińską, ale o spadek standardów w wystąpieniach publicznych, głównie w polityce.

Obejrzałam nagranie z Sejmu kilka razy. Posłanka Dominika Chorosińska podczas wystąpienia Władysława Kosiniaka-Kamysza zaczyna wydawać odgłosy szczekania. Tak. Szczekać. Pierwsza reakcja: żenada. Ale chwilę później pomyślałam, że właściwie nie o Dominikę Chorosińską chodzi tutaj najbardziej. Chodzi o standard, do którego chyba zaczynamy się przyzwyczajać – zaczęła swój wywód Hyży.

Agnieszka Hyży uderzyła w całą obecną scenę polityczną, wytykając posłom brak elementarnej kultury. Dziennikarka gorzko podsumowała, że takich zachowań dopuszczają się politycy ze wszystkich partii, a licytowanie się w dyskusjach, kto "zrobił gorzej", nie przyniesie żadnych zmian.

I naprawdę najmniej interesuje mnie tutaj, z której strony sali dochodzi szczekanie. Bo równie źle wyglądają wyzwiska, wrzaski, buczenie, obrażanie, pokazywanie gestów czy zamienianie sejmowej mównicy w scenę do produkowania kilkunastosekundowych filmików do internetu – dodała.

Agnieszka Hyży o kulturze rozmowy w Sejmie

Hyży zwróciła również uwagę na rażącą hipokryzję w kontekście wychowywania młodego pokolenia. Zauważyła, że jako społeczeństwo kładziemy ogromny nacisk na wpajanie najmłodszym elementarnych zasad dobrego wychowania. Tymczasem te same wartości są całkowicie deptane na najwyższych szczeblach władzy. Dziennikarka zaznaczyła, że polityka to sztuka twardego sporu i nikt nie wymaga od decydentów absolutnej uległości, jednak od osób dojrzałych należy wymagać wzięcia odpowiedzialności za swoje zachowanie.

Od dzieci wymagamy kultury rozmowy. Mówimy: nie przerywaj, nie wyśmiewaj, nie obrażaj. (...) A potem to samo dziecko może włączyć transmisję z miejsca, w którym siedzą ludzie stanowiący prawo tego kraju, i zobaczyć dorosłych robiących dokładnie to, czego jemu robić nie wolno. (...) Chciałabym tylko, żeby dorosłość nadal do czegoś zobowiązywała. Zwłaszcza w miejscu, które nazywamy Wysoką Izbą – zakończyła Agnieszka Hyży.
Dominika Chorosińska
Dominika Chorosińska © KAPIF
Agnieszka Hyży
Agnieszka Hyży © KAPIF
Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE