Kasia Tusk zaatakowana za wpisy o chorobie córeczki. Zdecydowała się odpowiedzieć: „Pani komentarz to dla mnie pikuś”

Kasia Tusk z córką w szpitalu

Kasia Tusk z córką w szpitalu

Kasia Tusk z młodszą córeczką przebywa w szpitalu. Było o włos od tragedii. Całą sytuację zmartwiona mama zdecydowała się upublicznić w mediach społecznościowych. Nie spodobało się to wszystkim. Jak blogerka zareagowała na napastliwy wpis?

Kasia Tusk od wielu lat z sukcesem działa w sieci. Prowadzi poczytnego bloga, który stanowi dla internautów źródło inspiracji w kwestiach modowych czy dekoracyjnych, a dla niej jest realizacją pasji, ale także źródłem dochodów. Prywatnie jest żoną Stanisława Cudnego i mamą dwóch dziewczynek. Trzyletniej Liliany i 4-miesięcznej dziewczynki, której imienia jeszcze nie ujawniła.

Influencerka bardzo rzadko ujawnia w social mediach kulisy życia prywatnego, ale kiedy jej młodsze dziecko wylądowało w szpitalu, zdecydowała się wszystko opisać, ku przestrodze. Nie wszystkim się to jednak spodobało.

Kasia Tusk reaguje na zaczepkę internautki. Co napisała?

Kiedy Kasia Tusk na swoim blogu Make Life Easier zrelacjonowała sytuacje, w jakiej się znalazła, pod wpisem namnożyło się komentarzy. Nie wszystkie jednak miały na celu podtrzymanie na duchu zmartwionej zdrowiem córeczki mamy.

Moglabys sobie darowac te posty ze szpitala. Lepiej lansuj sie dalej na swoim luksusowym zyciu. O takich problemach sie nie mowi. Matka powinna sie skupic na dziecku [zachowano pisownię oryginalną] – napisała jedna z internautek.

Katarzyna poczuła się w obowiązku odpowiedzieć na napastliwy wpis:

To ciekawy punkt widzenia. W moim przekonaniu takie „wtłaczanie” kobiety w poczucie winy za to, że otwarcie mówi o kryzysie, to jednak powielanie (w tym przypadku w wyjątkowo przykrych okolicznościach) stereotypu, w którym kobieta ma cierpieć w pokorze i siedzieć cicho. Ma nieść wszystko na własnych barkach, ze spuszczoną głową i nie liczyć na wsparcie. Może pokazywać wyjazdy do Dubaju, zakupy, kolacje w modnej restauracji i stylizacje. Ale jeśli jest jej źle, jeśli znalazła się w trudnej sytuacji, jeśli jakieś zdarzenie nie przystaje do idealnego świata – wtedy ani mru mru – zaczęła obszerną odpowiedź.

Podkreśliła, że zapewne internautka nie do końca przemyślała swój wpis i sama czuje niespójność swojego poglądu na temat tego, co wypada publikować w sieci, a czego nie. Kasia wyznała też, że komentarz nie należy do najgorszych, jakie czytała na swój temat.

Myślę, że sama czuje Pani ten dysonans. Jeśli o mnie chodzi: Pani komentarz to dla mnie pikuś, nie takie obrzydliwości czytałam na swój temat, ale wiem, że czyta mnie teraz sporo mam w podobnej sytuacji (dosłownie zasypujecie mnie swoimi wiadomościami ze szpitalnych sal ) i w związku z tym muszę zareagować, bo jeszcze nie daj Bóg uznają, że ma Pani rację.

Na koniec dodała apel:

Dziewczyny! Drogie Mamy! W kryzysie często zamykamy się w sobie zmniejszając tym samym szanse na potrzebne wsparcie. Macie prawo mówić głośno o tym, że jest Wam ciężko – to najlepszy sposób na to, aby ktoś wyciągnął do nas dłoń. I to nie jest żadna słabość. Wręcz przeciwnie – możecie tym dodać siły i nadziei innym. Nie dajcie sobie wmówić, że musicie być same.

Wyżej wymieniony komentarz Tusk zdecydowała się upublicznić także na swoim Instagramie. Jakie jest wasze zdanie na poruszony temat? Czy social media powinny pokazywać tylko idealną część życia użytkowników?


Kasia Tusk z córką w szpitalu

Kasia Tusk z córką w szpitalu

Kasia Tusk pokazała młodszą córkę

Kasia Tusk pokazała młodszą córkę

Kasia Tusk z rodziną w Paryżu

Kasia Tusk z rodziną w Paryżu

Komentarze

  • Pstriota pisze:

    Tak się zachowują te biedne mamusie chorych dzieci opiewające w luksusach nie masz pojęcia z iloma problemami borykały się matki które musiały opuścić kraj za rządów Tuska bo likwidował wszystkie wielkie i małe firmy a mamy musiały wyjeżdżać za chlebem pozostawiając rodziny dzieci pod opieką babci albo już trochę starsze same.Bylo takie bezrobocie .Na zachodzie już dawno są wypłacane zasiłki i to bardzo duże dla bezrobotnych że jesteś w stanie wyżyć a w Polsce jak jest wypłacane 500+ to nazywa się to rozdawnictwem .kiedyś emeryt dostawał 3zl podwyżki na rok to nikt z tych co teraz mówią o rozdawnictwie nie mówił i nawet nie wiedzieliscue gdzie te pieniądze idą a wiadomo gdzie sami się obawiali. A teraz jak rząd podaje do wiadomości że emeryci dostaną se na dzieci też dostają rodziny to nazywacie to rozdawnictwem wstyd mi za tych co biorą te świadczenia a tak właśnie mówią .Czy w Niemczech i na zachodzie można dawać ludziom i to nie jest według niektórych rozdawnictwo a w Polsce NIe? właśnie tylko ze sami robicie taka segregacje że Polakom nic się nie należy i mamy być zawsze gorsi od innych narodów bo tak od wieków nas traktowani ale czas to zmienic.jestem dumny że jestem polakiem

  • Gośćca pisze:

    Kacha weź zniknij. Wstyd

  • zjadłaś rozum kobieto pisze:

    Kasiu Tusk. Nie trzeba moralizować. Nadmiar szkodzi. Zrób focie z kilkoma mamami z oddziału na którym leżą wasze dzieci- wtedy twój przekaz będzie ludzki. Teraz, to co pocisz z tkliwością jest żałosne. Przykro mi że maluszki cierpią. Cierpienie matek, ojców…. taki ich los przez całe życie! Uwierz mi 😉 Mniej filozofii, więcej pokory. Będzie dobrze.

  • Gość1 pisze:

    Brawo! Nikt nie musi mówić, jak ma dziecko na imię, jaki rozmiar ubranek nosi, jaki ma kolor oczu! Dbajcie o swoje dzieci, a nie szukajcie usprawiedliwień dla Waszych zaniedbań, słabości, … uprzedzam nie miałam złych intencji wobec nikogo… ale hejt mnie dobija! Dużo zdrówka!

  • Gość pisze:

    W kwestii prymitywnych komentarzy zawsze można liczyć na ćwoków-rodaków. Uważajcie, bo się własnym jadem zatrujecie.

  • Gośćiówa pisze:

    Tusk jest z psychologiem z wykształcenia, a lansuje się na dziecku.. Nigdy do tej pory nie publikowała twarzy dziecka, a teraz zamieszcza takie rzeczy. Nic nie potrafi zachować dla siebie. Żenada..

    • Gość pisze:

      o p. Gośćiówa już pod kolejnym artykułem pluje jadem – żeby tak na wieczór takie nieprzyjemności…

  • Gośćaaaaaaaa pisze:

    gdybym miała chore dziecko w szpitalu ostatnią rzeczą byłoby dzielenie się tym ze wszystkimi . po prostu.

  • GośćMaja pisze:

    To jest oburzające jak Tusk K. nami gardzi.Nie powie jak się dziecko nazywa z Imienia / nazwisko znamy/, co było powodem hospitalizacji dziecka.Kazdy dzieciak w okresie wczesnego rozwoju może wylądować w szpitalu.I każda matka się martwi.To część życia.Co to za problem poruszacie w tym „artykule”.Hipokryzja i dno.Niech już znika z mediów ta pseudocelebrytka!

  • Gość pisze:

    Dużo zdrówka dla córeczki!

  • Gość pisze:

    Brawo pani Kasiu !!!

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×