Nie żyje hollywoodzki amant i miliarder. Tajemnicza śmierć byłego partnera Jennifer Aniston. Miał tylko 38 lat
Harry Morton nie żyje. Restaurator zmarł nagle w wieku 38 lat. Został znaleziony martwy przez swojego młodszego brata w swojej posiadłości w Beverly Hills. W sobotę rzecznik prasowy restauracji Pink Taco, której był właścicielem, potwierdził jego śmierć. Według oświadczenia Departamentu Policji w Beverly Hills Morton został uznany za zmarłego od razu na miejscu zdarzenia. Powód do dziś nie jest znany.