Anna i Robert Lewandowscy na lotnisku w Hiszpanii. Ich zachowanie od razu zwróciło na siebie uwagę. Oj nie robią tego często

Anna i Robert Lewandowscy

Anna i Robert Lewandowscy

Anna Lewandowska pokazała zdjęcie z hiszpańskiego lotniska. Pojawiła się tam razem z mężem. Ich zachowanie natychmiast zwróciło na siebie uwagę. Co się działo?

Anna i Robert Lewandowscy od kilku tygodni wypoczywają na Majorce. Zakochani w zeszłym roku kupili tam dom w jednej z najdroższych lokalizacji na wyspie. W sąsiedztwie willi piłkarza i trenerki fitnessu mieszkają gwiazdy Hollywood, a także hiszpańska rodzina królewska. Zakochani doskonale się tam czują, a posiadłość z basenem spodobała się także ich córeczkom. 5-letnia Klara i jej młodsza siostra Laura, uwielbiają pluskać się w wodzie i nurkować.

Małżonkowie gdy tylko skończyli zawodowe zobowiązania, postanowili wyjechać do Hiszpanii, gdzie nie tylko mogą poświęcić więcej czasu swoim pociechom, ale także nadrobić kontakty towarzyskie i czas spędzony z przyjaciółmi. Uwielbiają też zwiedzać okoliczne miejscowości i poznawać hiszpańskie zwyczaje. Jak od dłuższego czasu informuje prasa, kapitan reprezentacji Polski dołączy być może do FC Barcelony, dlatego nie dziwi fakt, że chcą się zadomowić na Majorce.

Anna i Robert Lewandowscy na lotnisku w Hiszpanii

Ania i Robert postanowili urządzić sobie dłuższy weekend, który z gronem znajomych spędzili na Ibizie. Tam bawili się w popularnych klubach, ale też spędzali czas na luksusowym jachcie. Trenerka próbowała nawet nowych sportów wodnych. Razem ze znajomym pływała na doczepionym do motorówki materacu. Niestety w pewnym momencie wpadła do wody, co tak bardzo ją rozśmieszyło, że potrzebowała pomocy, aby wdrapać się na materac.

Na hiszpańskiej wyspie, która słynie z hucznych imprez, małżonkowie spędzili aż cztery dni, w czasie których nie stronili od zabawy. Chociaż była to dla nich przyjemna odskocznia, to Ania przyznała, że bardzo tęsknili za córeczkami i w niedzielę czym prędzej popędzili na lotnisko, by wrócić do dziewczynek.

4 super dni ze znajomymi, ale już szybko stęsknieni wracamy do naszych dzieci – napisała trenerka.

Ania dodała zdjęcie z lotniska, a później w relacji pokazała, jak wsiadają z Robertem do samolotu. Uwagę zwróciło to, że zrezygnowali z prywatnego odrzutowca i samotnej podróży i jak wszyscy inni pasażerowie czekali najpierw na odprawę w budynku lotniska, a później na płycie obiektu stali w kolejce, by wejść do samolotu hiszpańskich linii lotniczych. Trzeba przyznać, ze taki widok to prawdziwa rzadkość, bo zazwyczaj korzystają z bardziej wyszukanych opcji podróży. Tym samym małżonkowie udowodnili, że luksusy nie są im potrzebne do szczęścia.


Anna i Robert Lewandowscy na lotnisku w Hiszpanii

Anna i Robert Lewandowscy na lotnisku w Hiszpanii

Anna i Robert Lewandowscy na lotnisku w Hiszpanii

Anna i Robert Lewandowscy na lotnisku w Hiszpanii

Robert i Anna Lewandowscy na Majorce

Robert i Anna Lewandowscy na Majorce

Komentarze

Najczęściej czytane dziś

Może Cię zainteresować

×