Agata Rubik oceniła ostatnie zadanie Power Couple. Jest mocny komentarz: „Konkurencja finałowa była beznadziejna”

Agata Rubik o Power Couple

Agata Rubik o Power Couple

Agata Rubik odpowiadała na pytania internautów na Instagramie. Na prośbę jednego z nich skomentowała zadanie finałowe programu Power Couple. Co powiedziała?

Piotr Rubik jest znanym polskim kompozytorem, a prywatnie mężem Agaty Rubik, z którą wziął ślub 21 czerwca 2008 roku. Mają dwie córki: 12-letnią Helenę oraz 8-letnią Alicję. Małżonków można było poznać bliżej w programie Power Couple, gdzie pokazali się swoim fanom z całkiem innej strony.

W sobotę 22 maja odbył finał show. Niestety Rubikowie nie dostali się do czołowej trójki i odpadli tuż przed ostatnim zadaniem, które okazało się być bardzo kontrowersyjne.

Zobacz więcej na ten temat: Pierwsza edycja „Power Couple” i ogromne kontrowersje po finale. „Chore. Ktoś powinien za to odpowiedzieć!”

Ostatecznie program wygrali Katarzyna Pakosińska i jej mąż Irakli Basilashvili. Okupione to jednak było sporym poświęceniem. Kiedy Agata Rubik zdecydowała się na swoim Instagramie odpowiedzieć na pytania internautów, ci nie omieszkali wypytać jej na temat wzbudzającego tyle emocji zadania finałowego. Co powiedziała?

Agata Rubik o konkurencji finałowej Power Couple

Agata Rubik zrobiła dla swoich fanów sesje Q&A na Instagramie. Odpowiedziała na najbardziej interesujące zagadnienia. Oczywiście gorącym tematem dla internautów był udział Rubików w Power Couple. Na pytanie, czy żałuje, że wzięli udział w show, zdecydowanie zaprzeczyła.

Żeby wygrać Power Couple, trzeba byłby wziąć udział w ostatniej konkurencji, a my się bardzo cieszymy, że nie braliśmy w niej udziału – dodała.

W programie trzymali kciuki za Kasię Pakosińską i jej męża, a także Tomka Torresa i jego żonę.

Trzymaliśmy kciuki z Kasię i Ikę i Tomka i Paulinę, a to dlatego, że trzymaliśmy się razem w programie, ale intuicja mi mówiła, że wygrają Kasiki, no i tak tez się stało.

Nie mogło zabraknąć pytania o kontrowersyjną konkurencję finałową Power Couple. Co o niej sądzi Agata Rubik?

Konkurencja finałowa była beznadziejna, nie bójmy się tego słowa. Najgorsze jest to, że zamiast cieszyć się z wygranej, to wszyscy, oczywiście słusznie, wszyscy się martwili o Olę (żonę Piotra Gruszki, red.) – powiedziała.

Jak widać, nie tylko internautom nie spodobało się zadanie kończące Power Couple.


Agata Rubik o Power Couple

Agata Rubik o Power Couple

Agata Rubik o Power Couple

Agata Rubik o Power Couple

Agata Rubik o Power Couple

Agata Rubik o Power Couple

Komentarze

  • Gość Wawa pisze:

    Konkurencja jak konkurencja.. Można było zrezygnować, tak jak Torresowie, gdy sytuacja robi się krytyczna.. Dobry mąż, widząc co się dzieje z żoną, sam powiedziałby..koniec..puścił torbę. Ale nie..zawzięci oboje, jakby na chleb nie mieli. Przecież widział, w jakim stanie jest żona.. To nie..niby pociesza, ale twardo stoi.. A tak naprawdę, to już dawno w tym programie powinni odpaść.. W ogóle nie powinni znaleźć się w finale. Byłoby naprawdę niesprawiedliwe, gdyby wygrali. Kasia i jej mąż – wspaniała para. Mieli oboje trudniej, bo w wielu zadaniach trudnością dla Irakliego był brak płynnej znajomości polskiego. Ale wygrała miłość, lojalność i moc ich obojga. Rubikowie powinni być w finale, ale przerosła ich już poprzednia konkurencja, też trudna, a już na pewno nie wygraliby konkurencji ostatniej. Agata była naprawdę rezolutna, waleczna w kolejnych konkurencjach w tym programie. Ale niestety mąż nieogarnięty w niektórych konkurencjach i słaby fizycznie. Wiele zdziałać nie mogła. Widać, kto tam w domu jest do wyższch celów dzięki zarobionej kasie, a kto koło niego w domu tańczy i ogarnia wszystko.. Tak zresztą, jak tu Gruchów.

  • Gość pisze:

    Agata jest okropną zołzą i brzydka jak listopadowa noc

  • Wiki pisze:

    W tym programie chodziło o dobrą zabawę. Wszyscy uczestnicy zgłosili się dobrowolnie i dobrowolnie mogli w każdej chwili zrezygnować. Ale tak to jest jak się przegrywać nie umie.

  • Taki sobie pisze:

    Ja myślę, że Konkurencja sama w sobie nie była zła oprócz tego powietrza jednak jakby go nie było było by zbyt łatwo. Jednak to upor i na siłę wygrania finału doprowadził gruszkow do takiej sytuacji, ponieważ ja na miejscu P. Piotra dawno odrzuciła bym torbę, bo widząc stan swojej partnerki byłoby mi jej szkoda i na odwrót jeżeli by to mężczyzna miał ki problem. I tak się też stało proszę zobaczyć para, dla której adrynalinka i rywalizacja prze do przodu (paulinka) to ich bakcyl, co uczucie nie koniecznie było tutaj najważniejsze tylko wygrana przegrała, jednak on widząc, że już paulinka osiąga poziom ciezki puszcza torbe nie narażając jej dalej i na koniec pokazują dopiero on że mu zależy, gruszkowe niestety szli po trupach za wszelką cenę stali, bo tak ola miała chyba z 3 krytyczne momenty ja na miejscu mężczyzny rzuciłabym ta torba w cholere, ale tak się nie stało co doprowadzilo do tragedii, a co do Kasi i irakliego cóż tu dużo mówić miłość prawdziwa wygrała, podnosili się razem na duchu i patrzyli na siebie czy na pewno te drugie wytrzyma, bo ja wierzę, że jeżeli Kasia miałaby takie Stany krytyczne jak ola to on by to rzucił, bo nie wygrana jest ważna tylko my, najwidoczniej ta miłość dodała im hartu ducha i skrzydeł, że przetrwaliby jeszcze dłużej. Także wszystko jest tu ważne, zadanie jak zadanie, ale to właśnie odkryło co dla kogo jest ważne w życiu i w jakim stopniu i chyba o to chodziło w tym zadaniu.

  • Gość pisze:

    Oglądałam wszystkie odcinki. Wszyscy uczestnicy byli świetni, odkryciem dla mnie jest Pani Agata – mądra, pełna energii kobieta. Zadanie finałowe – porażka pod każdym względem, zwłaszcza zdrowotnym. Byliśmy zniesmaczeni pomysłem.

  • Gość pisze:

    Konkurencja sama w sobie nie była zła oprócz tego powietrza jednak jakby go nie było było by zbyt łatwo. Jednak to upor i na siłę wygrania finału doprowadził gruszkow do takiej sytuacji, ponieważ ja na miejscu P. Piotra dawno odrzuciła bym torbę, bo widząc stan swojej partnerki byłoby mi jej szkoda i na odwrót jeżeli by to mężczyzna miał ki problem. I tak się też stało proszę zobaczyć para, dla której adrynalinka i rywalizacja prze do przodu (paulinka) to ich bakcyl, co uczucie nie koniecznie było tutaj najważniejsze tylko wygrana przegrała, jednak on widząc, że już paulinka osiąga poziom ciezki puszcza torbe nie narażając jej dalej i na koniec pokazują dopiero on że mu zależy, gruszkowe niestety szli po trupach za wszelką cenę stali, bo tak ola miała chyba z 3 krytyczne momenty ja na miejscu mężczyzny rzuciłabym ta torba w cholere, ale tak się nie stało co doprowadzilo do tragedii, a co do Kasi i irakliego cóż tu dużo mówić miłość prawdziwa wygrała, podnosili się razem na duchu i patrzyli na siebie czy na pewno te drugie wytrzyma, bo ja wierzę, że jeżeli Kasia miałaby takie Stany krytyczne jak ola to on by to rzucił, bo nie wygrana jest ważna tylko my, najwidoczniej ta miłość dodała im hartu ducha i skrzydeł, że przetrwaliby jeszcze dłużej. Także wszystko jest tu ważne, zadanie jak zadanie, ale to właśnie odkryło co dla kogo jest ważne w życiu i w jakim stopniu i chyba o to chodziło w tym zadaniu.

  • Gość pisze:

    Wszyscy poszli dla zabawy. Gdyby Pani wygrała to byłoby wszystko w porządku i te.

  • Gośćbb pisze:

    Popatrz kobieto na siebie jak parłaś po trupach do wygranej na linach Piotr cię błagał że już nie da rady i trzymał się za serce Ty bez litości dalej i dalej

  • Gość pisze:

    A ja się bardziej martwiłam i Twojego męża Piotra , który cię już błagał że nie da rady fizycznie iść po raz kolejny po tej linie , a ty z uporem maniaka , opętana chęcią wygrania , nie zważałaś na to że trzymał się za serce i mógł dostać zawału z wysiłku pchałaś go dalej !!! OKROPNE

  • Gość pisze:

    Ciekawe czy mówiłaby tak, gdyby dostali się do finału? Dla mnie Rubiki byli najmniej zgraną parą.

  • Gość pisze:

    Piekna Agata

  • GośćGog pisze:

    Pani Agato jest pani piekna

  • Widz pisze:

    Beznadziejny ten program a ta P .Agata jak corka nie zona z wygladu i zachowania.Reszta uczestnikow to z marsa jak by sie urwali

    • Gość pisze:

      Barbara to ty nie dorastasz im do pięt ,,śliczny i inteligentny prosto z ziemi,,

    • Gość pisze:

      Ty chyba jesteś z tych „bogobojnych prawych polaczków. „Przynajmniej tak można wywnioskować z twojego komentarza.

  • jkt pisze:

    to prawda, przesadzili z konkurencją finałową, ale z drugiej strony nie rozumiem ludzi… po co aż tak długo na maksa p. Gruszka czekała ?

  • Gość Zofia pisze:

    Wymyślił to idiota a idioci narazali swoje zdrowie i życie dia kasy ……żenada .Tego kto wymyska konkyrencje zwolilabymnz pracy jakiś sadysta

    • Agnieszkaaa pisze:

      Sadysta? A czy ktoś tam ich namawiał i mówił musicie to zrobić? Oglądałam i nie widziałam ani nie słyszałam. zrobili to z WŁASNEJ WOLI. Bez przymusu

  • Zofija pisze:

    Naturalna pani Rubik _ BRZYDKA

  • Gość pisze:

    Konkurencje polewania wodą były beznadziejne. Przypominały obóz koncentracyjny. Ten Kto je wymyślił i ten ten co je zatwierdził, jest chory na umyśle. W życiu takie praktyki są zabronione. Żona Piotra Gruszki mogła umrzeć. Może to się odbić na Jej zdrowiu w przyszłości. Osób wygranych nie należy podziwiać.

    • Gość pisze:

      W myśl tego co śpiewał Kazik ” Wszyscy artyści to prostytutki „

  • Gość pisze:

    Nie wiem jaka była nagroda, ale w zwiastunach widziałam konkurencje i moim zdaniem były po prostu upokarzające. Jak te gwiazdy mogły się na coś takiego zgodzić ?

    • Gość pisze:

      Nie widziała pani ani jednego odcinka ani finału i się pani wypowiada? Myślę, że zupełnie inaczej by pani na to patrzyła. Gwiazdom raczej pieniędzy nie brakuje, przeszli do programu by dobrze się bawić

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×