Michał Koterski wrzucił fotkę z partnerką, a internauci nieźle go obśmiali. Nie mógł milczeć: "BÓG TAK CHCIAŁ"
Całuśne zdjęcia Michała Koterskiego wywołały spore poruszenie w sieci i wprawiły część internautów w osłupienie. Pod romantycznymi kadrami szybko pojawiły się także złośliwe komentarze, które wyraźnie nie wszystkim przypadły do gustu. Aktor nie zamierzał jednak biernie przyglądać się całej sytuacji i postanowił ostro zareagować.
Michał "Misiek" Koterski znów wywołał poruszenie na Instagramie. Wczoraj pokazał serię zdjęć z partnerką — całował jej dłoń, a później zabrał ją do opery. Pod romantycznym wpisem szybko pojawiła się mieszanka ciepłych słów i kąśliwych komentarzy. Właśnie te drugie Misiek postanowił wziąć na celownik.
Marcela Leszczak o wierze i kościele. "Nie po drodze mi z kościołem"
Michał Koterski wchodzi w dyskusję z fanami
Jedna z internautek zapytała:
Po co zdjęcie z ręką, którą całujesz?
Koterski odbił piłkę:
Widzę, że ludzie nudzą się w niedzielny wieczór, to dostarczam im rozrywki. Taka ma praca.
Kolejna osoba wytknęła mu religijność:
Mówisz o Bogu, a brałeś ślub kościelny? Jak tak, to coś mi się nie zgadza.
Misiek odpowiedział krótko:
Nie brałem kościelnego, więc wszystko może ci się zgadzać.
Najostrzej zrobiło się przy komentarzu:
Po katolicku, nowa kobieta co rok.
Aktor odparł tylko:
Bóg tak chciał.
Warto przypomnieć, że Koterski jest osobą wierzącą i mówi o tym otwarcie. W swojej biografii z 2023 roku "Michał Koterski. To już moje ostatnie życie" opisał nawrócenie do Boga, które pomogło mu wyjść z uzależnień. Twierdzi, że poradził sobie z nimi dzięki lekturze Biblii i codziennym modlitwom.
Michał Koterski i Marcela Leszczak po rozstaniu układają życie na nowo
Po burzliwym rozstaniu z Marcelą Leszczak, z którą wychowuje syna Fryderyka, Michał Koterski zaczął układać sobie życie na nowo. Pojawia się u boku atrakcyjnej brunetki, do złudzenia przypominającej Leszczak. Paparazzi sfotografowali ich w okresie wielkanocnym, gdy opuszczali luksusowy hotel przy sopockiej plaży, spacerowali po mieście i zaglądali do lokalnych cukierni.
Marcela od kilku miesięcy jest natomiast w związku z biznesmenem z Trójmiasta. Spędziła z nim Wielkanoc w Rzymie, a Fryderyk był wtedy pod opieką Michała i dziadków. Na Instagramie wyznała, że była to jej pierwsza tak długa świąteczna rozłąka z synem, więc emocjonalnie nie czuła się najlepiej. Zamiast wsparcia, w komentarzach posypały się zarzuty o "złe macierzyństwo", co tylko pogłębiło jej frustrację. Modelka nie wytrzymała.
Tata Fryderyka podczas świąt Wielkanocnych również spędził cały dzień ze swoją partnerką, podczas gdy Fryderyk był z dziadkami. To facet może, a kobieta nie? — pisała na Instagramie.
ZOBACZ TAKŻE: Misiek Koterski "zamienił żonę" na nowy samochód: "Przynajmniej NIE MARUDZI". Internautom się to nie spodobało