Kuba Wojewódzki nie odpuszcza Republice. Wspomniał o BRAKU PŁYNNOŚCI stacji
Coraz głośniej mówi się o braku płynności finansowej w TV Republice i opóźnieniach w wypłatach dla dziennikarzy. Temat ten podłapał Kuba Wojewódzki, który w swoich felietonach w "Polityce" często uderza w stację Tomasza Sakiewicza. Tak też zrobił tym razem.
Kuba Wojewódzki od wielu lat publikuje na łamach tygodnika "Polityka" swój stały, autorski cykl felietonów pod tytułem "Mea Pulpa". Komentuje tam bieżące wydarzenia ze świata polskiego show-biznesu, mediów, popkultury, a nierzadko również polityki. Tak też zrobił tym razem, uderzając w TV Republikę. Dziennikarz nie ukrywa niechęci do konserwatywnej stacji i często publikuje prześmiewcze treści na jej temat. Teraz porównał ją do upadającej firmy kryptowalutowej.
Anna Markowska krytykuje ostatni dobór gości do programów Kuby Wojewódzkiego. "Wyłączyłam ten podcast po dwóch minutach"
Kuba Wojewódzki obśmiał TV Republikę
Już na początku stycznia tego roku w mediach zaczęły pojawiać się informacje o problemach finansowych TV Republiki. Ostatnio na temat coraz to mniejszych wpłat od widzów na antenie swojego programu mówił Miłosz Kłeczek, który zaapelował o większą mobilizację wśród fanów stacji. I to właśnie problemy z płynnością finansową stały się iskrą dla Kuby Wojewódzkiego. Gwiazdor TVN w swoim najnowszym felietonie porównał Republikę do firmy Zondacrypto, która jest na skraju bankructwa.
Większość budżetu reklamowego firmy Zondakrypto, czyli 37,3 mln zł, trafiło do TV Republika. Gratulacje. Te dwie firmy łączy jedno. Brak płynności - napisał Wojewódzki.
Nie tak dawno Kuba Wojewódzki naśmiewał się z Republiki, że ta rusza z nadawaniem programów w języku angielskim. Wtedy też wspomniał, że... aż 9 milionów Rosjan mówi w tym języku, więc to ukłon wobec odbiorców z tamtego kierunku. Można więc być pewnym, że to nie ostatni raz, kiedy to dziennikarz uderza w stację Tomasza Sakiewicza.
Zobacz też: Kuba Wojewódzki OBŚMIAŁ ujawnienie się Żurnalisty w "Kanale Zero". "Doskonały wybór miejsca"