NewsyRozrywający serce wywiad z Kamilem Sipowiczem. Opowiedział o niewyobrażalnym cierpieniu Kory: "Moja empatia była wtedy wyłączona, bo…"

Rozrywający serce wywiad z Kamilem Sipowiczem. Opowiedział o niewyobrażalnym cierpieniu Kory: "Moja empatia była wtedy wyłączona, bo…"

Kamil Sipowicz o Korze w wywiadzie dla radia
Kamil Sipowicz o Korze w wywiadzie dla radia
Zuza Maciejewska

25.07.2019 10:21, aktual.: 25.07.2019 15:59

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Kamil Sipowicz, kiedy w zeszłym roku Polska straciła wybitną piosenkarkę, on stracił ukochaną. Śmierć Kory, bo o niej mowa, pomimo upływu miesięcy, nadal budzi w mężczyźnie bardzo silne emocje. Postanowił opowiedzieć o nich w najnowszym wywiadzie dla magazynu Viva!

Sipowicz podkreślał, że chociaż stara się o tym nie myśleć, co jakiś czas wraca do niego cierpienie Olgi Sipowicz. Uczucie to nasila się zwłaszcza w momentach, w których przebywa w ich wspólnym domu na Roztoczu:

Dopiero teraz zaczynam sobie uświadamiać, jak cierpiała w tej chorobie, bo wtedy byłem praktycznie zajęty pomaganiem, żeby ułatwić jej odchodzenie. Nie mogłem za bardzo zagłębiać się w jej ból, w jej odczucia. Moja empatia była wtedy wyłączona, bo gdybym za bardzo myślał czy wczuwał się w to, co ona czuje, byłbym sparaliżowany.

Okazuje się, że małżonkowie w rozmowach unikali tematów związanych ze śmiercią, starali się nie mówić o nich głośno. Jak wyznał Sipowicz nie było to dobre terapeutycznie:

Wprost nigdy o tym nie mówiliśmy. Takie trochę oszukiwanie się. (...). Człowiek wie, że umrze, ale tego do siebie nie dopuszcza. Nie przeprowadziliśmy najważniejszych rozmów, ale... Chciała, żebym był szczęśliwy, to mówiła przyjaciołom.

Kora na długo przed odejściem przyznała, że jej marzeniem jest, by Kamil i ona umarli w tej samej chwili. Tak jednak się nie stało, co nie oznacza, że myśli o śmierci nie towarzyszą mężczyźnie :

Myślę codziennie, proszę pani, ale nie będziemy na ten temat rozmawiać. (...) Ta przygoda nikogo z nas nie ominie, a co jest dalej? Tego nie wiemy. Zobaczymy. Mam nadzieję, że się z nią spotkam. Ale czy to są tylko pobożne życzenia? Myślałem o tym, że wiara w Chrystusa jest tak silna, bo tęsknimy głównie za tymi, których kochaliśmy.

Dodajmy, że Olga Sipowicz zmarła 28 lipca 2018 roku. Jej śmierć pogrążyła w żałobie świat artystyczny. Od tego momentu fani regularnie przychodzą na jej grób, który zawsze udekorowany jest świeżymi kwiatami.

  • scena z: Kamil Sipowicz, Ramonka, Kora Jackowska, SK:, , fot. Kurnikowski/AKPA
  • Kamil Sipowicz i rodzina Kory spędzają pierwszą Wielkanoc bez artystki
  • Kora i Kamil Sipowicz w 2005 roku
  • Kamil Sipowicz i Kora z psem Ramonką
  • Kora i Kamil Sipowicz
  • Arkadius (z zaprojektowaną przez siebie "bazarową" torbą) i Kamil Sipowicz, 2001 rok (fot. AKPA)
  • Kamil Sipowicz - Warszawskie Targi Książki 2016
  • Traumatyczna młodość Olgi Sipowicz
[1/8] scena z: Kamil Sipowicz, Ramonka, Kora Jackowska, SK:, , fot. Kurnikowski/AKPA
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Zobacz także