Producenci "M jak miłość" są rozczarowani. Joanna Koroniewska nie chce pożegnać serialowego ojca
Nagła śmierć Witolda Pyrkosza spowodowała konieczność sporych zmian w scenariuszu M jak miłość, w którym od lat wcielał się w rolę nestora rodu Mostowiaków- Lucjana. Jedną z jego córek grała Joanna Koroniewska, która trzy lata temu postanowiła pożegnać się z serialem – jej postać została wysłana do Ameryki.
Producenci serialu liczyli na to, że uda się im namówić Koroniewską do wystąpienia chociaż w scenie pożegnania Lucjana Mostowiaka - była w końcu jego ukochana córką "Myszką", aktorka pozostaje jednak nieugięta:
Powrót marnotrawnej córki, która przybywa do Grabiny specjalnie na pogrzeb Lucjana, to byłoby coś. Omawiano takie rozwiązanie. Niestety, mimo chęci Koroniewska nie jest zainteresowana propozycją scenarzystów – zdradza Faktowi osoba z produkcji.
Komentarz agentki aktorki również nie pozostawia żadnych złudzeń:
Pani Joanna nie wróci do M jak miłość. Ma nowe projekty, o których jeszcze nie mogę mówić.
Odcinki z pogrzebem Lucjana Mostowiaka granego przez Witolda Pyrkosza zobaczymy na antenie dopiero późną jesienią.
Źródło: TVN24, x-news.pl