Blanka Lipińska musiała podpiąć holter. Zdradziła, co z jej zdrowiem. "Kołacze mi serce"
Blanka Lipińska, którą na Instagramie śledzi ponad 800 tys. osób, pokazała się z holterem podpiętym do brzucha, co wywołało obawy o jej zdrowie. Jak wyjaśniła, chodzi o kołatania serca, które od wielu miesięcy pojawiają się u niej po alkoholu. — Teraz musimy zrobić próbę napadową — tłumaczyła.
Blanka Lipińska zaniepokoiła fanów, gdy pokazała zdjęcie z warszawskiej kliniki i napisała, że "czas sprawdzić serduszko". Chwilę później pokazała się w samochodzie z aparaturą podpiętą do brzucha, co tylko podkręciło domysły. Autorka "365 dni" szybko przerwała spekulacje i wyjaśniła, dlaczego regularnie zakłada holtera — i dlaczego tym razem badanie ma "drugie dno".
Blanka Lipińska wyjaśnia powód badania serca
Blanka Lipińska zaznaczyła, że sama wizyta u lekarza nie jest niczym alarmującym, ale tym razem badanie ma pomóc rozwiać wątpliwości, które pojawiły się u niej w ostatnich miesiącach. Musi nosić holter, czyli małe, przenośne urządzenie, które cały czas rejestruje pracę serca, zwykle przez 24–72 godziny.
Coby was od razu uspokoić, powiem tylko, że holtera zakładam zwykle raz w roku, żeby sprawdzić, czy z moim sercem wszystko w porządku. W tym roku ma to też drugie dno, bo od prawie roku, po wypiciu alkoholu, jakiegokolwiek i w jakiejkolwiek ilości, kołacze mi serce — podkreśliła.
Lipińska wyjaśniła, że początkowo podejrzewała hipoglikemię:
Wymyśliliśmy, że są to spadki cukru, czyli hipoglikemia, którą wykluczyliśmy za pomocą czujnika i próby napadowej, polegającej na tym, że musisz się napić alkoholu — opowiadała.
Blanka Lipińska kontynuuje diagnostykę kołatań
Teraz lekarze chcą sprawdzić reakcję organizmu Blanki Lipińskiej podczas monitorowania pracy serca:
Teraz musimy zrobić próbę napadową z holterem, czyli muszę się napić lampkę wina i zobaczyć, co się stanie — wyjaśniła.
Jeśli badanie nie wykaże problemów kardiologicznych, Lipińska będzie szukać dalej:
A jak wykluczymy problemy kardiologiczne, to będziemy szli do tego, że a może to tężyczka tak robi. A może to po prostu starość. Sama nie wiem — dodała z ironią.
ZOBACZ TAKŻE: Blanka Lipińska poparła związki LGBT. Następnie uderzyła w "prawilnych chrześcijan". O co chodzi?