Ewa Chodakowska pokazała zdjęcia z młodości. "Byłam buntowniczką"
Z okazji Dnia Kobiet Ewa Chodakowska zamieściła na Instagramie wpis, w którym pokazała kilka zdjęć z młodości. Skorzystała też ze sposobności, by opowiedzieć o tym, jaka wówczas była i złożyła obserwującym życzenia.
Ewa Chodakowska jest jedną z najpopularniejszych przedstawicielek branży fitness w polskim show-biznesie. Trenerka od lat motywuje kobiety do aktywności fizycznej, a w mediach społecznościowych nie boi się podejmować także ważnych społecznie tematów. W najnowszym poście pokazała swoje zdjęcia z młodości.
Miko odpowiada na pytanie, czy to fair, że wcześniej tańczyła i jest w Tzg. "To nie jest fair, że ktoś ma ileś tam followersów"
Ewa Chodakowska pokazała zdjęcia z młodości
Z okazji Dnia Kobiet Ewa Chodakowska zamieściła na Instagramie kilka zdjęć z młodości. Skorzystała też ze sposobności, by podzielić się z obserwującymi przemyśleniami na temat kobiecości. Przyznała, że wówczas nie bała się walczyć o siebie.
Patrzę na zdjęcie tej małej Ewki… Była odważna. Mogła popełniać błędy. Mogła próbować. Mogła sprawdzać świat i siebie. Jako nastolatka też miałam w sobie ogromną odwagę. Byłam buntowniczką. Chciałam chodzić własnymi ścieżkami. Uczyć się życia na własnych doświadczeniach. Nie bałam się wyglądać inaczej. Nie bałam się myśleć inaczej. Nie bałam się "odstawać". Nie szukałam niczyjej aprobaty. Znałam swoją wartość - zaczęła wpis.
Czytaj także: Ewa Chodakowska nazwana ANOREKTYCZKĄ. Ujawniła, ile waży
Ewa Chodakowska o obecności w mediach
W dalszej części wpisu trenerka opisała, w jaki sposób zmieniła ją obecność w mediach. W poście nie zabrakło też odrobiny motywacji dla obserwatorek oraz życzeń z okazji przypadającego 8 marca święta.
Potem weszłam w dorosłość. I w świat mediów... w którym ocena innych potrafiła być bardzo głośna. Owszem... Walczyłam o swoje, ale już dużo łagodniej... Nie chciałam przecież nikogo zawieść. Chciałam, żeby wszyscy czuli się ze mną dobrze. Dawałam przy tym ludziom kredyt zaufania. Mierzyłam ich swoją miarą. I kilka razy bardzo się zawiodłam. Dziś wiem, że każda lekcja była mi potrzebna… bo doprowadziła mnie do miejsca, w którym jestem teraz. Wróciłam do siebie. Do tej małej dziewczynki, która wie, że nie musi być lubiana przez wszystkich. Nie musi być wszędzie akceptowana. Nie musi zasługiwać na czyjąś sympatię. Aprobata drugiego człowieka nie definiuje mojej wartości. ANI MOJEJ, ANI TWOJEJ! Tego życzę Ci dzisiaj - napisała.
Czytaj także: Ewa Chodakowska stanowczo reaguje na plotki o zaburzeniach płodności. "Nie mam nic do ukrycia"