Eksksiążę Andrzej spotkał się z nią, gdy miała 17 lat. "Moje córki są odrobinę młodsze od ciebie"
Wokół byłego księcia Andrzeja od miesięcy narastają kontrowersje związane z jego relacjami z Jeffreyem Epsteinem. Teraz do opinii publicznej trafia kolejna porcja obciążających go relacji — tym razem w książce Virginii Giuffre "Dziewczyna niczyja". Autorka i zarazem jedna z najbardziej znanych oskarżycielek Epsteina opisuje w niej m.in. swoje pierwsze spotkanie z eksksięciem w domu pedofila.
Virginia Giuffre latami opisywała, jak będąc nastolatką, została wykorzystana seksualnie przez Jeffreya Epsteina i jego otoczenie. Jej zeznania odegrały istotną rolę w śledztwach dotyczących finansisty-pedofila oraz w procesie Ghislaine Maxwell, skazanej za udział w procederze werbowania i wykorzystywania nieletnich. Zmarła w kwietniu 2025 roku w wieku 41 lat. Jej rodzina i media potwierdziły, że odebrała sobie życie po latach traumy. 25 marca na polskie półki trafi jej książka.
Kamila Szczawińska szczerze o kulisach modelingu. Czy spotkała się z niemoralnymi propozycjami?
Virginia Giuffre wspomniała dzień przed spotkaniem z Andrzejem
W jednym z fragmentów książki Giuffre opisuje wieczór, kiedy trafiła do domu Epsteina. Jak relacjonuje, od razu zadzwoniła do rodziny, cała podekscytowana, nieświadoma zagrożenia.
(...) Mając dom tylko dla siebie, skorzystałam z okazji i zadzwoniłam do rodziców. Byłam podekscytowana, bo okazało się, że obaj moi bracia są w domu. Kiedy przekazywali sobie słuchawkę, starałam się nakreślić im świetlaną wizję mojego pełnego przygód życia, w której zarabiałam dobre pieniądze i zwiedzałam świat – opisywała.
Dzień później do mieszkania miał przyjechać książę Andrzej.
Następnego ranka, 10 marca 2001 r., Maxwell obudziła mnie, wołając śpiewnym tonem: — Wstawaj z łóżka, śpiochu! To miał być wyjątkowy dzień, jak twierdziła. Niczym Kopciuszek poznam przystojnego księcia! Jej dobry przyjaciel, książę Andrzej, miał tego wieczoru zjeść z nami kolację i czekało mnie mnóstwo przygotowań. Maxwell i ja spędziłyśmy większość dnia na zakupach. Kupiła mi drogą torebkę Burberry i trzy zestawy ubrań.
Virginia Giuffre relacjonuje moment, w którym Andrzej poznał jej wiek
Gdy Andrzej przybył do domu Epsteina, Ghislaine Maxwell miała zachowywać się wyjątkowo kokieteryjnie i wciągać księcia w "zabawę" związaną z wiekiem Giuffre.
Kiedy książę Andrzej przyjechał wieczorem do domu Epsteina, Maxwell kokietowała bardziej niż zwykle. — Zgadnij, ile lat ma Jenna — zachęcała gościa, po tym, jak mnie przedstawiła. Książę Jorku, wówczas 41-letni, udzielił prawidłowej odpowiedzi: 17. — Moje córki są tylko odrobinę młodsze od ciebie — wyjaśnił swoją celność. Jak zawsze Maxwell szybko odpowiedziała żartem: — Wkrótce będziemy musieli dokonać wymiany handlowej – czytamy.
Giuffre opisała też, co działo się dalej:
Przez te wszystkie lata dużo myślałam o jego zachowaniu. Był dość sympatyczny, ale też roszczeniowy — jakby wierzył, że seks ze mną to coś, co mu się należy z powodu urodzenia. Zaprosiłam go najpierw do łazienki, gdzie przygotowałam mu gorącą kąpiel. Rozebraliśmy się i weszliśmy do wanny, ale nie leżeliśmy w niej długo, ponieważ książę chciał iść do łóżka. Szczególną uwagę poświęcał moim stopom, pieszcząc palce i liżąc podbicia. Zdarzyło mi się to pierwszy raz, jego pieszczoty mnie łaskotały. Stresowałam się, że będzie chciał, żebym je odwzajemniła. Ale niepotrzebnie się martwiłam. Książę sprawiał wrażenie, jakby chciał odbyć stosunek jak najszybciej.
"Po wszystkim podziękował z brytyjskim akcentem charakterystycznym dla wyższych sfer. W moich wspomnieniach to wszystko nie trwało nawet pół godziny. Następnego ranka było oczywiste, że Maxwell konsultowała się ze swoim królewskim kumplem, ponieważ powiedziała: — Dobrze ci poszło. Książę świetnie się bawił. Jak zawsze pokiwałam głową, ale szczerze mówiąc, nie czułam się z tym dobrze. Wkrótce Epstein dał mi 15 tys. dol. za obsłużenie mężczyzny, którego brukowce nazywały Jurnym Andrzejkiem — była to dla mnie ogromna kwota" – czytamy.
ZOBACZ TAKŻE: Nowe rewelacje na temat eksksięcia Andrzeja