Został selekcjonerem reprezentacji Argentyny. Niestety po pewnym czasie do mediów znowu zaczęły przedostawać się informacje o tym, że wrócił do swoich nałogów i nie stronił od alkoholu. Niestety stan jego zdrowia zaczął gwałtownie się pogarszać. Już jakiś czas temu wykryto u niego krwiaka podtwardówkowego, operacja udała się, jednak jego wycieńczony organizm nagle się zbuntował. Informacja o jego śmierci w środę rano obiegła wszystkie media i pogrążyła cały świat futbolu w wielkiej żałobie. Przyczyną śmierci była niewydolność serca. Zmarł w wieku 60 lat.
Diego Maradona nie żyje: ostatnie lata życia spędził w biedzie
Mogłoby się wydawać, że tak utytułowanemu piłkarzowi niczego w życiu nie brakowało. Niestety, jak podaje jeden z dziennikarzy, ostatnie lata życia spędził skromnie. Wcześniej majątek przepuścił na zabawę i używki. Diego cały czas był aktywny zawodowo i prowadził Argentyński klub Gimnasia La Pata. Louis Ventura twierdzi, że to, co zarabiał, ledwo starczało mu na życie.
Diego Maradona zostawił jednak po sobie całkiem sporo nieruchomości, samochodów, oraz innych cennych przedmiotów. Z tego co donoszą tamtejsze media, wiadomo jest, że sportowiec chciał, aby jego majątek trafił na cele charytatywne. Nie wiadomo jednak, czy zostawił on testament, a spadkobierców jest co najmniej kilku, ponieważ piłkarz miał córki i synów z różnymi kobietami.