Akop Szostak broni swojej kontrowersyjnej walki z Kubańczykiem. "Zabrał mi HONOR"
Akop Szostak wkrótce zawalczy na gali Fame MMA z Kubańczykiem, czyli dobrym kolegą i domniemanym kochankiem swojej byłej żony. – To jest walka o honor, który on mi zabrał – zapowiedział 37-latek w wydanym oświadczeniu. Jego decyzja o wejściu do klatki z raperem mocno zniesmaczyła internautów.
Akop Szostak i Jakub "Kubańczyk" Flas zawalczą 21 marca 2026 roku na gali Fame 30: Icons w formule bokserskiej, co zaskoczyło wielu internautów, którzy śledzili doniesienia o życiu osobistym obu zawodników. Flas dwa lata temu był pomawiany o romans z ówczesną żoną Szostaka, choć wówczas oboje zaprzeczali, jakoby łączyło ich coś więcej niż kumpelstwo. Szostak dzień po ogłoszeniu walki zabrał głos na Instagramie.
TYLKO U NAS: Kubańczyk szczerze o relacji z Sylwią Szostak
Akop Szostak komentuje walkę z Kubańczykiem na Fame 30
37-latek nagrał krótkie oświadczenie, w którym odniósł się do nadchodzącej konfrontacji z Kubańczykiem. Wyjaśnił, że – zgodnie ze swoimi wcześniejszymi zapowiedziami – nie wraca do MMA, bo marcowa walka odbędzie się "w formule bokserskiej". Dodał:
Ta walka ma dla mnie ogromne znaczenie. Nie lubię mojego rywala. To jest jedna z niewielu osób, których naprawdę nie trafię.
"Rok temu odmówiłem tej walki, ale [Kubańczyk] niedawno w Kanale Sportowym powiedział, że to byłaby dobra walka i że między nami nie ma złej krwi. Ale ona jest i to bardzo zła. Nie chcę patologii i nie chcę żadnych żali, (...) ale jeśli on tak bardzo chce się bić, to róbmy to" – powiedział Akop Szostak.
Zawodnik na koniec nagrania podkreślił, że nie może doczekać się spotkania w klatce z Kubańczykiem. Podkreślił:
Tak, ta walka sprawi mi ogromną przyjemność. Tak, to są duże pieniądze, ale przede wszystkim to jest walka o honor, który on mi zabrał. Dlatego teraz to ja wejdę do klatki i zabiorę mu wszystko.
Internauci zniesmaczeni zapowiedzią walki Akopa Szostaka i Kubańczyka
Oświadczenie Akopa Szostaka spotkało się z masową reakcją internautów, którzy w komentarzach pisali, co myślą o podjęciu przez 37-latka walki z Kubańczykiem. Większość osób krytycznie oceniła decyzję sportowca i wyraziło współczucie dla jego obecnej narzeczonej, Michaliny Zagórskiej.
"Duże pieniądze jednak potrafią ludziom przysłonić zasady moralne i szacunek do samego siebie, a przede wszystkim do obecnej partnerki. Smutno", "Uratowałbyś honor, jakbyś odmówił tej walki", "Trochę źle to wyglada, że mając nową kobietę walczysz z byłym byłej żony...", "W stosunku do Michaliny, moim zdaniem, jest to słabe", "Na miejscu obecnej narzeczonej byłoby mi mega przykro…", "A później w klatce wyląduje Sylwia vs Michalina", "Facet ma w domu fajną kobietę, a będzie się teraz bił z fagasem swojej byłej, poniekąd jakby w ich sprawie. Miłe to dla niej i zwiększa jej poczucie bezpieczeństwa tego związku..." – czytamy wśród kilkuset komentarzy.