Anna Lewandowska pokazała rajskie widoki Ibizy. W tym czasie Lewy grał przeciw Ukrainie
W niedzielne popołudnie Robert Lewandowski rywalizował na boisku w przegranym przez reprezentację Polski meczu z Ukrainą. Jego żona, Anna Lewandowska ogłosiła za pośrednictwem Instagrama start swojego kolejnego projektu. Słynna trenerka opublikowała kadry z luksusowego hotelu na hiszpańskiej wyspie.
Na oficjalnym profilu Anny Lewandowskiej na Instagramie pojawiła się nowa relacja, która natychmiast przyciągnęła uwagę jej licznych obserwatorów. Słynna trenerka opublikowała kadry z luksusowego kurortu, oficjalnie ogłaszając rozpoczęcie swojego kolejnego zagranicznego obozu sportowego. Żona kapitana reprezentacji Polski przebywa obecnie na słonecznej Ibizie. W relacji z pięknym widokiem na spokojną zatokę, zacumowane jachty oraz hotelowy basen pokazała, jak spędzi najbliższe dni. W tym samym czasie "Lewy" walczył w meczu z Ukrainą.
Willa Lewandowskich w Hiszpanii robi wrażenie. Prawdziwa perełka wśród rezydencji GWIAZD
Anna Lewandowska rozpoczyna obóz na rajskiej Ibizie
Zaprezentowane przez Annę Lewandowską zdjęcia i wideo z pięciogwiazdkowego obiektu na Ibizie stanowią potwierdzenie rozpoczęcia ekskluzywnego wyjazdu treningowego. Tego typu obozy, łączące aktywność fizyczną z wypoczynkiem w prestiżowych lokalizacjach i pięknych okolicznościach przyrody. Tak też jest i tym razem. Na niedzielnych relacjach "Lewej" widać prawdziwy luksus i bogactwo. W takich okolicznościach trenerka spędzi najbliższe dni.
Zobacz też: Oto najpopularniejsze kobiety w polskim internecie. Anna Lewandowska nie jest na szczycie
Lewandowski nie pomógł kadrze. Polska przegrała z Ukrainą
Podczas gdy Anna Lewandowska inaugurowała swój sportowo-regeneracyjny projekt na Balearach, jej mąż przebywa w kraju, gdzie rozgrywał ważne spotkanie towarzyskie. W niedzielne popołudnie reprezentacja Polski zmierzyła się na Tarczyński Arenie we Wrocławiu z kadrą Ukrainy. Robert Lewandowski wybiegł na murawę jako kapitan, spędzając na niej 45 minut. Polska drużyna musiała ostatecznie uznać wyższość rywali, przegrywając ten sprawdzian formy 0:2 po bramkach straconych w pierwszej połowie meczu.