Wdowiec po Agnieszce Maciąg opowiedział o chorobie żony. "Był moment, kiedy zwątpiła we wszystko"
Agnieszka Maciąg w maju 2026 roku skończyłaby 57 lat. W dniu jej urodzin wywiadu udzielił wdowiec po modelce, Robert Wolański, który podzielił się z widzami osobistymi historiami z udziałem żony. Ujawnił, że Maciąg już trzy lata przed śmiercią skarżyła się na problemy zdrowotne. – Początek to była końcówka września 2022 roku – powiedział w "Dzień dobry TVN".
Agnieszka Maciąg zmarła 27 listopada 2025 roku z powodu raka szyjki macicy, ale nie opowiadała publicznie o swojej chorobie. 9 maja 2026 roku obchodziłaby 57. urodziny. Redakcja "Dzień dobry TVN" z tej okazji wyemitowała reportaż z udziałem męża modelki, Roberta Wolańskiego. "Zawsze zatrzymywaliśmy nasze życie. Przez wiele lat spontanicznie wyjeżdżaliśmy tego dnia. Czasami robiłem jej niespodzianki, których nienawidziła, a czasami wsiadaliśmy w samochód i jechaliśmy gdzieś przed siebie" – powiedział fotograf, opisując, jak celebrował urodziny żony.
ZOBACZ TEŻ: Poruszające słowa na pogrzebie Agnieszki Maciąg
Gwiazdy pożegnały Agnieszkę Maciąg
Robert Wolański opowiedział o chorobie Agnieszki Maciąg
Wdowiec po Agnieszce Maciąg ujawnił widzom TVN także historię choroby swojej żony. Podkreślił, że nawet jemu nie od razu mówiła, że coś jest nie tak, bo "była silną, samodzielną, samowystarczalną osobą". Zdradził:
Początek to była końcówka września 2022 roku. Powiedziała mi, że coś tam się dzieje, że jest umówiona na wizytę do lekarza, żeby to sprawdzić, bo się niepokoi.
"Potem się dowiedziałem od naszej pani doktor, że umawiała się z nią trzy razy i nigdy nie dotarła na wizytę, bo zawsze było coś ważniejszego. Był taki moment w zaawansowanym stadium choroby, że wyrzucała sobie to, że zaniedbała tę sytuację, która wtedy mogłaby się okazać pomocna" – dodał.
ZOBACZ TEŻ: Agnieszka Maciąg skończyłaby dziś 57 lat. Była teściowa wspomina: "Nie chciała mówić o chorobie"
Agnieszka Maciąg dwa dni po faktycznym badaniu usłyszała, że ma raka szyjki macicy w zaawansowanym stadium. Robert Wolański przy okazji zaprzeczył, jakoby modelka miała wznowę nowotworu. "Dowiedzieliśmy się, że z tą chorobą będziemy już zawsze, że jest nieuleczalna, ale zaleczalna. (...) Był taki moment, kiedy zwątpiła rzeczywiście we wszystko. W momencie, kiedy zaczęliśmy chemioterapię i jej efekty fizycznie były już widoczne, to było dla niej chyba najgorsze. Wtedy wielokrotnie płakała" – ujawnił.