TYLKO U NAS: Zdzisław z "Sanatorium miłości" zawiódł się na uczestnikach programu. "To mnie zniesmaczyło"

Zdzisław z siódmej edycji "Sanatorium miłości" ujawnił kulisy programu TVP. W rozmowie z reporterką Jastrząb Post skrytykował zachowanie "Ediego" i nie krył rozczarowania intrygami wśród niektórych uczestników. – Nie dostaliśmy żadnych pieniędzy za udział w "Sanatorium miłości" – zapewnił, wspominając jedynie o zwrocie kosztów za podróż.

Karolina Motylewska

Zdzisław Obst został okrzyknięty "królem turnusu" w finale siódmej edycji "Sanatorium miłości". Po emisji ostatniego odcinka programu gościł w "Pytaniu na śniadanie", a podczas rozmowy z prowadzący przedstawił widzom swoją życiową partnerkę, Wiesławę. W rozmowie z reporterką Jastrząb Post opowiedział o związku z seniorką, ale też odniósł się do wielu kwestii związanych z kulisami "Sanatorium...".

Zdzisław Obst znalazł dziewczynę po udziale w "Sanatorium miłości". "Codziennie jesteśmy razem"

Zdzisław z "Sanatorium miłości" ujawnił, że poznał swoją wybrankę podczas dancingu w Ciechocinku. Opowiedział nam:

Poznałem wspaniałą kobietę. Po kilku dniach byliśmy oficjalnie parą i razem spędziliśmy cały turnus do końca, chodząc codziennie na dancingi, spędzając miło czas. I to wszystko wciąż trwa. Na ten moment nie myślimy o tym, żeby zamieszkać razem, ale i tak jesteśmy codziennie razem – jak nie Wiesia u mnie, to ja u Wiesi. Jeżeli chodzi o miłość, to jest to dla mnie tak ważne słowo, że na zawołanie się nie da, musi być to "coś".

Zdzisław Obst ujawnił gorzkie kulisy "Sanatorium miłości". Nie kryje rozczarowania zachowaniem innych uczestników

Zdzisław z "Sanatorium miłości" przyznał się nam, że początkowo obawiał się udziału w programie, a debiut przed kamerą wiązał się z dużymi emocjami. Powiedział:

Pierwsze trzy dni były dla mnie wielką traumą, bo jestem zwykłym, szarym człowiekiem i po raz pierwszy byłem filmowany. Byłem przerażony, nie byłem sobą, bo się praktycznie zamknąłem. Ale po kilku dniach wskoczyłem w ten rytm i każdy z uczestników mógł poznać mnie i to, jakim jestem człowiekiem.

Zdzisław z "Sanatorium miłości" podkreślił, że nie zdawał sobie sprawy z pewnych intryg, które miały miejsce na planie programu. Nie kryjąc rozczarowania zachowaniem kolegów z reality show, powiedział:

To grupa ludzi, każdy z inną osobowością, jednak grupa dzieli się na podgrupy. Miałem kontakt ze wszystkimi i dopiero po zakończeniu edycji dowiedziałem się, że była grupa, która miała ogromny wpływ na niektóre decyzje. Zmówili się, ale nie będę mówił kto. Wyciągnąłem z programu dużo wniosków. To mnie zniesmaczyło, bo nie powinno tak być. Ja się z nimi zżyłem, a jednak było knucie i intrygi...

Zdzisław z "Sanatorium miłości" skomentował też niespodziewane odejście z programu Edwarda "Ediego" Lachowicza. Podkreślił, że nie był zaskoczony decyzją kolegi, bo ten wielokrotnie zapowiadał, że odchodzi z "Sanatorium...":

Dla mnie to nie było zaskoczenie, bo on praktycznie codziennie mówił, że dziś się pakuje i odchodzi. To "codziennie" trwało aż trzy tygodnie. Myślałem, że przetrwa do końca. (...) Edi niby podjął decyzję oficjalnie, ale wydaje mi się, że jeszcze coś musiało się wydarzyć, że musiał opuścić program. (...) Wydaje mi się, że złamał regulamin. To specyficzna osoba. Nie dziwię się, że niektórzy od niego stronili. Ja mieszkałem z nim w jednym pokoju, ale on miał swój świat, żył w bańce. To było dla mnie męczące, nie miałem od niego odpoczynku.

Zdzisław Obst nie dostał pieniędzy za udział w "Sanatorium miłości". "Przeraża mnie, że ludzie mają takie podejście"

Zdzisław z "Sanatorium miłości" na koniec rozmowy z reporterką Jastrząb Post odniósł się także do kwestii wynagrodzenia za udział w programie TVP. Powiedział nam:

Pierwszy raz słyszę, że w ogóle jest wynagrodzenie. Była jedna kwota, ale to 900 zł (zwrot kosztów podróży - przyp. red.). (...) Opinie chodzą takie, że w telewizji zarabia się ogromne pieniądze. Mnie to przeraża, że ludzie mają takie podejście, ale widocznie trzeba im to wytłumaczyć. (...) Nie dostaliśmy żadnych pieniędzy za udział w "Sanatorium miłości".
Wiesław Obst z "Sanatorium miłości"
Zdzisław Obst z "Sanatorium miłości" © Facebook@sanatoriummiloscitvp
Wiesław Obst z "Sanatorium miłości" z partnerką, Wiesławą Kołatk
Zdzisław Obst z "Sanatorium miłości" z partnerką, Wiesławą Kołatką © Facebook@sanatoriummiloscitvp
Źródło artykułu: JastrzabPost.pl
Wybrane dla Ciebie
Sylwia Bomba drży o bezpieczeństwo córki. Zatrudni dla niej ochronę? "Boję się"
Sylwia Bomba drży o bezpieczeństwo córki. Zatrudni dla niej ochronę? "Boję się"
Beata Pawlikowska miała wypadek samochodowy. Zwróciła się do fanów. "Życie to krótka chwila"
Beata Pawlikowska miała wypadek samochodowy. Zwróciła się do fanów. "Życie to krótka chwila"
Maciej Zakościelny i Sara Janicka razem. Przyłapani na trybunach
Maciej Zakościelny i Sara Janicka razem. Przyłapani na trybunach
Patrycja Markowska dodała wymowny post. Żartuje z męża i jego uczuć: "Czy mnie kocha"
Patrycja Markowska dodała wymowny post. Żartuje z męża i jego uczuć: "Czy mnie kocha"
Mateusz Banasiuk WSPIERA Joannę Opozdę. Wspomniał o Antonim Królikowskim
Mateusz Banasiuk WSPIERA Joannę Opozdę. Wspomniał o Antonim Królikowskim
Anastazja Jakubiak wsparła akcję Łatwoganga. Zrobiła to tuż przed rocznicą śmierci Tomasza Jakubiaka
Anastazja Jakubiak wsparła akcję Łatwoganga. Zrobiła to tuż przed rocznicą śmierci Tomasza Jakubiaka
Małgorzata Rozenek-Majdan szczerze o wychowaniu synów. Pilnuje DYSCYPLINY jak mało kto
Małgorzata Rozenek-Majdan szczerze o wychowaniu synów. Pilnuje DYSCYPLINY jak mało kto
Księżniczka Eugenia pojawiła się publicznie po aferze z Epsteinem. Wyjechała Z DALA od Londynu
Księżniczka Eugenia pojawiła się publicznie po aferze z Epsteinem. Wyjechała Z DALA od Londynu
Bogusław Linda to już nie gwiazdor. Żyje życiem samotnika
Bogusław Linda to już nie gwiazdor. Żyje życiem samotnika
Maximilien de Hoop Cartier SKAZANY. Dziedzic jubilerskiej dynastii trafił do więzienia
Maximilien de Hoop Cartier SKAZANY. Dziedzic jubilerskiej dynastii trafił do więzienia
Maja Bohosiewicz pokazała się w stroju kąpielowym. Ależ FIGURA [ZDJĘCIA]
Maja Bohosiewicz pokazała się w stroju kąpielowym. Ależ FIGURA [ZDJĘCIA]
Muniek Staszczyk lata temu przeszedł udar. Z takimi konsekwencjami musi się liczyć: "W ogóle się nie badałem"
Muniek Staszczyk lata temu przeszedł udar. Z takimi konsekwencjami musi się liczyć: "W ogóle się nie badałem"
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!