Wnuczka Donalda Trumpa prawi o NIEBEZPIECZNEJ polityce. "Ludzie o zbyt ekstremalnych poglądach"
W Stanach Zjednoczonych wrze, tymczasem wnuczka prezydenta Donalda Trumpa wyznała w pierwszym wywiadzie, że zamierza trzymać się z dala od polityki. Kai Trump stanowczo stwierdziła, że do głosu dochodzą ludzie o radykalnych poglądach, przez co "skaczą sobie do gardeł", a polityka robi się "zbyt niebezpieczna".
Młoda golfistka, Kai Trump, której dziadkiem jest prezydent USA, pojawiła się podcaście "Impaulsive" Logana Paula. Był to jej pierwszy publiczny wywiad. Kobieta poruszyła w nim kwestie swojej rodziny, mówiła też o polityce. Okazuje się, że swoją karierę zawodową zamierza związać z zupełnie inną dziedziną i nie zamierza iść w ślady Donalda Trumpa, ani jego syna, Barrona.
Urszula Dudziak o Donaldzie Trumpie. "Donald Trump to jest na pewno człowiek nie do przewidzenia"
Wnuczka Donalda Trumpa o polityce
Okazuje się, że Kai Trump nie ma najlepszego zdania o polityce, którą, jak przyznała, uważa za niebezpieczną. Wszystko przez to, że jej zdaniem, do głosu dochodzą ludzie o skrajnych poglądach, którzy nie potrafią dojść do kompromisów.
Polityka jest niebezpieczna. Gdyby obie strony potrafiły spotkać się pośrodku, wszyscy byliby szczęśliwsi. Mam wrażenie, że jest zbyt dużo radykalnej lewicy i radykalnej prawicy, i dużo ludzi o zbyt ekstremalnych poglądach - wyznała Kai Trump.
Kai Trump zamierza trzymać się z dala od polityki
Młoda golfistka wypowiedziała się na temat Kamali Harris, która była rywalką jej dziadka w ostatnich wyborach prezydenckich. Kai Trump stwierdziła, że nie żywi do niej żadnych negatywnych uczuć. Jednak sama, jak zdradziła, zamierza trzymać się z dala od polityki i nie zamierza iść w ślady dziadka.
Co ciekawe, głównym problemem społeczeństwa, które nie jest w stanie dojść ze sobą do porozumienia, jej zdaniem są media społecznościowe. Ludzie są tam bowiem bombardowani przekazem z jednej strony, przez co trudniej im zdobyć się na kompromisy.
To sprawia, że ludzie wariują, zbyt mocno wierzą w to, co jest napisane. Ja się w to nie angażuję, bo jestem pośrodku. Ale prawda jest taka, że wszyscy skaczą sobie do gardeł - stwierdziła Kai Trump.