Nicki Minaj pojawiła się 21 grudnia na scenie AmericaFest w Phoenix w Arizonie. Razem z nią wystąpiła Erika Kirk, wdowa po zamordowanym w wyniku zamachu działaczu prawicowym. Podczas rozmowy pojawił się temat polityki, a raperka wygłosiła szereg ciepłych słów pod adresem Donalda Trumpa i wiceprezydenta Stanów Zjednoczonych JD Vance’a. Na artystkę spadła fala krytyki w mediach społecznościowych, a trzy dni później główna zainteresowana postanowiła zamknąć swój profil na Instagramie.
Tomek Ciachorowski o współpracy z Agnieszką Kaczorowską i Marcinem Rogacewiczem. Grają razem w jednym spektaklu.
Wpadka Nicki Minaj
Podczas wystąpienia Nicki Minaj zaliczyła też niemałą wpadkę, nazywając JD Vance'a zabójcą. Błyskawicznie zdała sobie sprawę z przejęzyczenia i zakryła dłonią twarz. Z sytuacji pomogła jej wybrnąć Erika Kirk, która najpierw stwierdziła, że "nie ma takich słów, których by w swoim życiu nie usłyszała", a później skomplementowała raperkę.
Uwielbiam tę kobietę. To wspaniała osoba. Ma duszę i serce oddane Panu. Słowa to tylko słowa, ale wiem, co czujesz w sercu - i to się liczy. Mów, co chcesz, bo znam twoje intencje - broniła jej Kirk.
Zobacz także: Jeszcze niedawno Viki Gabor mówiła o prywatności. Zdjęcia z jej romskiego ślubu szybko obiegły sieć
Petycja w sprawie deportowania Nicki Minaj
Krytyka skierowana w stronę Nicki Minaj nie zatrzymała się na komentarzach w mediach społecznościowych. W sieci pojawiła się nawet petycja w sprawie deportacji raperki do Trynidadu i Tobago, pod którą dotychczas podpisało się ponad 64,5 tysiąca osób. W uzasadnieniu sygnatariusze twierdzą, że artystka "obecnie traci kontrolę nad sobą i wydaje się doświadczać psychozy". Zwracają też uwagę na kryminalną przeszłość jej męża.
Przypomnijmy, że Kenneth Petty w 1995 roku został skazany za usiłowanie gwałtu na 16-letniej wówczas dziewczynie. Spędził w więzieniu 4 lata. Później usłyszał także zarzut morderstwa. Jak podaje "People", odsiedział siedem z zasądzonych wtedy dziesięciu lat. Wyszedł na wolność w 2013 roku. Nicki Minaj niejednokrotnie broniła publicznie ukochanego.
Wspomniana petycja jest adresowana do byłej asystentki sekretarza armii Stanów Zjednoczonych Jo-Ellen Darcy, Białego Domu, ICE oraz FBI. Autorzy dążą do deportacji raperki do kraju urodzenia.
Zobacz także: Dom Patrycji i Andrzeja Sołtysików zachwyca stylem i ciepłem. Wrażenie robi pokój ich córki [ZDJĘCIA]