Władimir Semirunnij ze srebrnym medalem na igrzyskach olimpijskich. POLSKIE OBYWATELSTWO otrzymał niedawno
Władimir Semirunnij zdobył dla Polski medal na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich 2026. Stanął na drugim miejscu podium w biegu na 10 km w łyżwiarstwie szybkim. Pochodzący z Rosji sportowiec w ubiegłym roku uzyskał obywatelstwo.
Od kilku dni kibice z całego świata bacznie obserwują wydarzenia podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2026. Uwagę przyciągają zarówno rywalizacja, jak i towarzyszące jej zamieszanie. Na ustach wszystkich znalazł się, chociażby biathlonista, który publicznie przyznał się do zdrady.
Sturla Holm Lægreid przyznał się do zdrady na oczach całego świata
Władimir Semirunnij z medalem
W centrum zainteresowania pozostaje rywalizacja. Władimir Semirunnij był jedną z polskich nadziei medalowych. Ostatecznie po świetnym występie stanął na drugim miejscu podium w biegu na 10 km w łyżwiarstwie szybkim. Lepszy od niego okazał się Czech Metodej Jilek, a brązowy medal należy do Holendra Jorrita Bergsmy.
Sportowiec urodził się w Rosji, ale po starcie inwazji na Ukrainę, wybrał Polskę. Po przeprowadzce w 2023 roku od razu zaczął treningi. Początkowo jego start na igrzyskach nie był pewny, ze względu na obywatelstwo. Formalności zakończyły się w sierpniu ubiegłego roku, dzięki czemu mógł wziąć udział w rywalizacji w biało-czerwonych barwach.
Tamta decyzja nie poszła na marne. Dziękuję panu prezydentowi Polski, Konradowi Niedźwiedzkiemu, że zaufali mi. Ja powiedziałem, zawsze mówiłem, żeby się nie stresować, bo ja wszystko zrobię, żeby był medal olimpijski. Teraz jestem Polakiem, mam paszport, mogę zdobywać medale, reprezentować kraj. I staram się to robić - wyznał po zdobyciu medalu przed kamerą Eurosportu.
Władimir Semirunnij o Polsce
Po zdobyciu medalu w rozmowie z Eurosportem opowiedział też o tym, jak się czuje w Polsce. Podziękował za wsparcie i przyznał, że odnalazł nowy dom.
W Polsce czuję się bardzo dobrze. To jest mój dom […] Kocham każdego, kto mnie wspierał w Polsce przez te trzy lata. Nie mam słów, każdemu jestem wdzięczny - mówił.
Warto podkreślić, że Władimir otwarcie potępia inwazję Rosji na Ukrainę.
Rodzice muszą wyjaśniać każdemu dziecku, że agresja jest zła, w jakiejkolwiek formie. Mnie rodzice wyjaśnili to szybko. Oczywiście, że nie popieram tej wojny. Wojny, którą rozpoczęła Rosja - mówił w ubiegłym roku w rozmowie z TVP Sport.
Czytaj także: Piękna "miss igrzysk olimpijskich" i jej partner. Tak zareagował na złoty medal [WIDEO]