Tomasz i Melody Gudzowaty mieli ślub jak z bajki...
Rzeczywistość wygląda już trochę inaczej
W DDTVN udzielili pierwszego wspólnego wywiadu, w którym opowiedzieli o tym gdzie się poznali i jak wygląda ich codzienne życie. Para współpracuje ze sobą od kilku lat, jednak wspólna praca nie zawsze jest komfortowa.
Pracujemy po 20-22 godziny. Walczymy o to, żeby Melody mogła spać trzy, cztery godziny, bo to dobrze wpływa na zdjęcia.
Opowiada też o swojej metodzie pracy.
Dużo jest niezręczności, kłótni. Nie da się odłożyć tego co w pracy. Wiem, że jestem ciężkim partnerem w pracy. Kiedy inni są już zadowoleni i chcą kończyć, ja uważam, że to dopiero świetny początek - mówi Tomasz.
Melody przyznała, że je mąż jest strasznym pracoholikiem i nie może znaleźć czasu nawet na podróż poślubną.
Pracuję nad tym. Walczę o swój miesiąc miodowy - dodała modelka.
Uważacie, że są dobraną parą?