To dlatego Doda nie gra z WOŚP. "Pocałowałam klamkę, a Jurek się za mną nie wstawił"
Doda przez lata pomagała Jurkowi Owsiakowi w organizowaniu Finałów WOŚP, występując podczas koncertów w dniu zbiórek, a także przekazując swoje przedmioty osobiste na licytacje. Jednak po wydarzeniach w 2018 roku odżegnała się od WOŚP i Owsiaka. Poróżniło ich nieprzyjemne wydarzenie.
Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy to nie tylko zbiórki pieniędzy. To także koncerty wielu gwiazd i ich osobiste zaangażowanie w aukcje, które przynoszą setki tysięcy złotych. Doda, znana z wyrazistego wizerunku i aktywności charytatywnej, choć niegdyś aktywnie wspierała WOŚP, od kilku lat nie angażuje się już w finały Orkiestry. Co się wydarzyło?
Radosław Majdan o WOŚP i sytuacji Jurka Owsiaka. "Nie rozumiem, czemu spotyka go tak patologiczna sytuacja"
To poróżniło Dodę i Jurka Owsiaka
Choć przez lata można było dostrzec Dodę podczas finałów Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, a także licytowano jej stroje na aukcjach, w pewnym momencie ta współpraca między Jurkiem Owsiakiem i wokalistką została zerwana. Moment, który można uznać za kluczowy, miał miejsce podczas jednego z finałowych wydarzeń. Doda otrzymała zaproszenie od Jerzego Owsiaka do studia TVN. Jak się okazało na miejscu, mimo wcześniejszego zaproszenia, nie miała możliwości wejścia do budynku TVN.
On jak zwykle zaprosił mnie na antenę do studia. Jak zawsze. I czy ty sobie wyobrażasz, że ja pocałowałam klamkę? Nie wpuścili mnie do TVN-u. Na program charytatywny — mówiła później, nie kryjąc rozgoryczenia.
Piosenkarka zaznaczyła, że od dłuższego czasu miała konflikt z TVN-em, co skutkowało nieformalnym zakazem wstępu do stacji. Konflikt ten związany był z jej osobistym sporem z Agnieszką Woźniak-Starak. Wydarzenie charytatywne miało według niej być wyjątkiem, jednak spotkała się z inną rzeczywistością, co odebrała jako publiczne poniżenie.
Doda wyraziła żal wobec postawy Jerzego Owsiaka, podkreślając, że liczyła na jego wsparcie po latach dobrej współpracy. Niestety, okazało się, że w tamtej chwili nie mogła na niego liczyć.
Jurek się za mną nie wstawił. To było bardzo niehonorowe i nieprzyjacielskie — stwierdziła, opowiadając o tej sytuacji.
Od tamtej pory nikt nie widział Dody podczas koncertów w dniu finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, wokalistka przestała też przekazywać swoje osobiste przedmioty na aukcje charytatywne WOŚP.
Doda zwróciła się do Jurka Owsiaka. Poszło o zwierzęta
W ostatnich dniach Doda zaangażowana jest w poprawę sytuacji w schroniskach dla zwierząt w Bytomiu i Sobolewie. Znalazła jednak chwilę, by opublikować nagranie w social mediach, w którym zwróciła się do Jurka Owsiaka. Chodzi o fajerwerki, które wypuszczane są tradycyjnie podczas "światełka do nieba" wieczorem w dniu finału WOŚP.
To mi się w głowie nie mieści, że do tej pory nie udało się przekonać Owsiaka, żeby nie strzelał światełka do nieba. Jurek, pomagałam ci przez 20 lat, od 13. roku życia, aż nam się drogi rozeszły i się poróżniliśmy, wiadomo w jakiej kwestii, ale nie możesz dawać jednym życie, by odbierać drugim. Już daj spokój, nie strzelaj w tym roku - zaapelowała.