Robert Makłowicz oferuje SIEBIE na aukcji WOŚP. Można mieć go we własnym domu
Robert Makłowicz, znany dziennikarz i podróżnik, postanowił wesprzeć Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy w niecodzienny sposób. Wystawił na licytację portret swojego wyobrażonego przodka. Na reakcje nie trzeba było długo czekać. Internauci pokochali ten pomysł.
Robert Makłowicz zaskoczył fanów, wspierając Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy nietypową licytacją. Wspólnie z marką Lipton wystawił na aukcję portret przedstawiający jego wyobrażonego przodka. Obraz, który wykorzystano w reklamie herbaty, przyciągnął uwagę internautów.
Mandaryna o wspieraniu WOŚP. Co myśli o osobach, które nie angażują się w pomoc?
Robert Makłowicz wystawił swój portret na WOŚP
Portret łączy elementy historyczne z humorem. Przodek Makłowicza, ubrany w stylizację z XVIII wieku, trzyma filiżankę herbaty, a na jego kolanach odpoczywa kot. Całość utrzymana jest w żartobliwym klimacie. Obraz ma wymiary 70 × 100 cm, co więcej: dzieło zostało podpisane osobiście przez Makłowicza. Na ten moment jego cena wynosi ponad 20 tys. zł!
Popularność aukcji prędko przełożyła się na szerokie zainteresowanie w mediach społecznościowych. Portret wywołał lawinę emocji wśród prześcigających się w żartach internautów. Fani strony "Robert Makłowicz jest najpiękniejszy" na Facebooku nie zawiedli:
"Napoleon Bonażarte", "Ogromy szacunek dla pana Roberta za dystans do siebie", "Makłowicz to nasze dobro narodowe", "Makłoleon, super", "Jak patrzę na ten obraz to widzę przyszłego prezydenta".