Zoë Kravitz onieśmiela bajeczną sylwetką. Doszukaliśmy się, jak ona to robi
Zoë Kravitz opowiada o prostych treningach, diecie opartej na warzywach i podejściu do zdrowia, w którym ważne miejsce zajmuje spokój i dobre samopoczucie. Oto zasady, które aktorka wiąże z utrzymaniem szczupłej, a jednocześnie umięśnionej sylwetki.
Zoë Kravitz, znana m.in. z filmu "Batman", podkreśla, że jej podejście do formy nie opiera się na skomplikowanych planach. Aktorka łączy ruch, możliwie "czyste" jedzenie i dbanie o komfort psychiczny.
Sylwia Bomba szczuplejsza niż kiedykolwiek. Zdradza, jak dba o formę
Zoë Kravitz i jej dieta
Wśród podstawowych elementów aktywności Kravitz wymienia ćwiczenia, które można wykonać bez specjalistycznego sprzętu.
Robię proste cardio oraz brzuszki i przysiady - przekazuje.
Aktorka wskazuje też na znaczenie dbania o siebie poza siłownią. WLubi odwiedzać ulubione koreańskie spa w Los Angeles jako formę self care.
W wypowiedziach Kravitz mocno wybrzmiewa temat nawodnienia oraz warzyw.
Picie wystarczającej ilości wody to naprawdę ważna sprawa - mówi. - Czasem orientuję się, że jest piąta, a ja wypiłam malutką szklankę wody.
Kravitz opisuje także sposób, w jaki stara się komponować posiłki:
Staram się iść na siłownię albo przynajmniej chodzić i poruszać ciałem. Dbrze jeść, upewniać się, że jesz zieleninę albo gotowane warzywa na parze, albo rzeczy, które nie mają dużo oleju ani chemikaliów. Ale jeśli chcesz od czasu do czasu iść do McDonald’s, zrób to. Chodzi po prostu o "czyste" jedzenie, które nie zostało przetworzone.
Zoë Kravitz o tym, czym jest dla niej piękno
Kolejnym powtarzającym się wątkiem jest traktowanie ruchu jako elementu higieny psychicznej.
Trening to mój czas dla siebie. W zależności od tego, gdzie jestem, biegam albo chodzę na wędrówki, albo korzystam z orbitreka na siłowni - dodaje.
Kravitz wprost mówi także o dobrym nastawieniu i samoakceptacji:
Dla mnie piękno jest postawą. Kiedy widzę kogoś, kto czuje się komfortowo we własnej skórze i wie, kim jest, myślę, że to jest piękne. Widziałam tak wiele osób, które na papierze są "piękne", a za oczami nie ma nic: są totalnie niepewne. Nagle piękno nie znaczy nic.