Przypomnijmy: tych dwoje nie darzy się sympatią co najmniej od 2009 roku i rozdania MTV Video Music Awards. Kiedy Taylor Swift odbierała nagrodę za najlepsze kobiece wideo, Kanye West zdyskredytował tę wygraną, zwracając się ze sceny do jej kontrkandydatki, Beyonce.
O co im poszło ostatnio? O telefoniczną rozmowę Taylor i rapera, a także pozwolenie, jakiego wokalistka miała udzielić muzykowi na użycie w utworze "Famous" jej imienia i wersu:
Taylor Swift zapewniała, że taka rozmowa nie nastąpiła. Wobec tego z odsieczą Westowi przybyła jego żona Kim Kardashian. Wytknęła 27-letniej gwieździe popu kłamstwo, publikując na Snapchacie nagranie będące zapisem wspomnianej rozmowy.
Z całej tej dziwnej historii Taylor Swift próbuje się tłumaczyć na Instagramie. Przyznaje, że czuje się osaczona i niesprawiedliwie w nią wmanewrowana.
Komu wierzycie bardziej?