Syn Doroty Szelągowskiej zagra rolę życia? Młody aktor rozwija karierę
Kariera Antka Sztaby nabiera tempa. Młody aktor pojawi się w jednej z najbardziej pożądanych ról w teatrze – już wkrótce wcieli się w Hamleta na scenie Teatru Powszechnego w Warszawie.
Antoni Sztaba od kilku lat konsekwentnie buduje swoją pozycję w świecie aktorskim. Publiczność mogła oglądać go zarówno na deskach teatrów, jak i w produkcjach telewizyjnych oraz filmowych. Teraz przed nim kolejne duże wyzwanie – udział w nowej inscenizacji "Hamleta". Spektakl przygotowuje reżyser Kamil Białaszek, a jego premiera zaplanowana jest na tę wiosnę.
Dorota Szelągowska o synu. Tak zareagowała na pytanie o jego karierę
Antoni Sztaba dostał niezwykłą szansę
Informację o obsadzie przedstawienia przekazano w mediach społecznościowych Teatru Powszechnego. Wśród aktorów, którzy pojawią się na scenie, znaleźli się m.in. Antoni Sztaba, Grzegorz Artman, Ewa Skibińska, Arkadiusz Bryklaski i Adam Szustak. Choć początkowo nie ujawniono, kto wcieli się w poszczególne postacie, sprawa szybko się wyjaśniła.
Rzecznik teatru Paweł Szonecki potwierdził w rozmowie z Plejadą, w jakiej roli obsadzono Antoniego Sztaby: "Mogę potwierdzić, że będzie grał Hamleta". Dla młodego aktora to szczególne wyróżnienie, ponieważ tytułowa rola w dramacie Szekspira uchodzi za jedno z największych wyzwań w zawodzie. Dla wielu aktorów jest to rola marzeń.
CZYTAJ TAKŻE: Dorota Szelągowska o relacji z synem i byciu "teściową". "W ogóle nie przychodzę do nich do domu"
Antoni Sztaba to już doświadczony aktor
Sztaba ma już doświadczenie z tą postacią – wcześniej grał Hamleta w Teatrze STU. W jego dorobku znajdują się również występy w Teatrze im. Juliusza Słowackiego w Krakowie oraz role w produkcjach telewizyjnych i filmowych, takich jak "Na Wspólnej", "Przesmyk" czy "Minghun".
Co ciekawe, jeszcze niedawno aktor otwarcie mówił o swoich wątpliwościach dotyczących zawodowej drogi.
W trzeciej liceum miałem kryzys i nie wiedziałem, co ja mam robić ze swoim życiem… Mam cały czas wątpliwości, czy dobrze wybrałem, ale są momenty, kiedy to wraca – kiedy dostaje się pochwałę od osoby, na której opinii ci zależy, czy gromkie brawa po spektaklu. Jest te kilka dni w roku, kiedy warto być aktorem – przyznał w jednym z wywiadów dla Plejady.
Jak się wydaje, młody aktor nie ma już wątpliwości, jaką drogą kroczyć.