NewsyJak Katarzyna Grochola wyglądała na swoim ślubie? Dopiero dla trzeciego męża zaszalała z suknią!

Jak Katarzyna Grochola wyglądała na swoim ślubie? Dopiero dla trzeciego męża zaszalała z suknią!

Katarzyna Grochola ślub
Katarzyna Grochola ślub
Rafał Matuszczak

27.07.2019 06:00

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Katarzyna Grochola to jedna z najpopularniejszych polskich pisarek. Jej dzieła stają się bestsellerami, a na podstawie niektórych powieści powstały nawet filmy. Warto wspomnieć chociażby o produkcji Ja wam pokażę, czy Nigdy w życiu. I o ile życie zawodowe może zaliczyć do niezwykle udanych, o tyle w prywatnym nie zawsze miała tyle szczęście.

Pisarka ma za sobą już dwa nieudane małżeństwa. W wywiadach często mówi, że trafiała na nieodpowiednich mężczyzn, którzy na dłuższą metę nie dawali jej szczęścia. Po drugim rozwodzie obiecywała sobie, że już nigdy więcej nie stanie na ślubnym kobiercu. Los chciał inaczej i w zeszłym roku Grochola poślubiła muzyka Stanisława Bartosika.

Para poznała się w bardzo przyjemnych okolicznościach:

Na benefisie mojego przyjaciela saksofonisty, w pięknym dworku. Wpadliśmy na siebie, ja wchodziłem, Kasia schodziła - mówił mężczyzna.

Z perspektywy Kasi, spotkanie należało do nieco komicznych, ale jak się okazało szczęśliwych w skutkach:

Przedstawił mi się nazwiskiem, więc zapytałam, czy ma imię. Odpowiedział, że ma, ale nieciekawe. Nie powinnam mówić o tym, co mnie urzekło w telewizji, ale pamiętam, ze po 4 godzinach zapytał, czy może mnie pocałować. Mnie to tak strasznie rozśmieszyło, że się zgodziłam. To było kapitalne. Właściwie nic nas nie łączy, nie ma między nami podobieństw, więc chyba dlatego się pobraliśmy - wyjawiła kilka miesięcy temu.

Uczucia wzięły górę i po krótkiej znajomości postanowili sformalizować swój związek. Kiedy już prawie wszystko dopięte było na ostatni guzik, Katarzyna doszła do wniosku, że nie wyjdzie za Stanisława, jeśli nie będzie mieć białej sukni:

Dzień przed ślubem pomyślałam, że mam 62 lata, to mój ostatni ślub, a ja nie mam białej sukni. Nigdy nie miałam białej sukni, miałam dwóch fatalnych mężczyzn, może właśnie przez jej brak, dlatego musiałam mieć białą - czytamy w dzisiejszej Rewii.

Na szczęście z pomocą przyszła jej dobra znajoma i stylistka Dorota Goldpoint, która przerobiła jedną z sukienek ze swojego butiku.

  • Dorota Szelągowska w 2004 roku
  • Slider item
  • Katarzyna Grochola i Stanisław Bartosik całują się na czerwonym dywanie
  • Katarzyna Grochola z mężem Stanisławem Bartosikiem w Dzień Dobry TVN
  • Katarzyna Grochola z mężem na salonach
  • Katarzyna Grochola i Stanisław Bartosik całują się na czerwonym dywanie
  • Katarzyna Grochola z córką Dorotą Szelągowską
[1/7] Dorota Szelągowska w 2004 roku
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Zobacz także