Doczekaliśmy się już trzech edycji, w których nie brakowało emocji oraz miłosnych uniesień. Ostatnią odsłonę reality show wygrali Krystian z Basią. Od samego początku dobrze się dogadywali i udało im się dotrzeć aż do finału, w którym doszło do sporego zaskoczenia. Jako pierwszy uczestnik polskich edycji zwycięzca rzucił kulą, co sprawiło, że przypadła mu cała wygrana. Chce się z nią jednak podzielić z pozostałymi randkowiczami. Także z Simonem i Bibi, którzy walczyli o wygraną razem z nim.
Simon Price tłumaczy się z rozstania z Bibi
Simon i Bibi byli jedną z par, której bardzo kibicowali widzowie programu. Od samego początku połączyło ich uczucie, które dojrzewało na oczach fanów. Nawet po tym, jak zgasły kamery i wrócili do rzeczywistości, nadal pielęgnowali relację i starali się stworzyć trwały związek. Kilka dni po finale zakochany Simon opublikował na Instagramie obszerne oświadczenie, w którym zdradził, że jego i Bogusię łączy silne uczucie i publicznie wyznał jej miłość.
Ten stan nie trwał jednak zbyt długo, a już po kilku tygodniach w ten sam sposób poinformował o rozstaniu z ukochaną. Fani nie mogli uwierzyć, że po wcześniejszej deklaracji z jego strony związek się rozpadł. Doszukiwali się tutaj winy Bibi. Jak widać, te domysły zirytowały nawet samego Simona, który postanowił wyjaśnić w sieci powody rozstania i raz na zawsze zdradzić co się między nimi działo. Przyznał się do wielu błędów.
Bohater programu Hotel Paradise zdradził też, że nie poinformował wcześniej Bogusi, że udostępni na Instagramie post o tym, że się rozstali. Przyznał otwarcie, że zrobił to pod wpływem emocji:
Fani nie przeszli obojętnie wobec tych wyjaśnień. Wielu internatów jest zdania, że przyznanie się do błędów wymagało od autora postu wiele odwagi. Doceniają także to, że staje w obronie byłej dziewczyny.