Pamięć o Ani nadal jest żywa dzięki jej aktorskim kreacjom, a także rodzinie, która dba o to, by fani nie zapomnieli o swojej ulubienicy. Po śmierci gwiazdy wydano książkę na jej temat, a 7 października swoją premierę będzie miał film dokumentalny opowiadający o jej życiu prywatnym i zawodowym. W produkcji wzięli udział najbliżsi Przybylskiej i jej przyjaciele z show-biznesu. Jedną z ważnych osób, której tam niestety nie zobaczymy, jest reżyser Radosław Piwowarski – ojciec jej sukcesu.
Radosław Piwowarski o Ani Przybylskiej
Radosław Piwowarski, to pierwsza osoba z show-biznesu, która poznała się na talencie Ani. Reżyser dał jej rolę w filmie Ciemna Strona Wenus, co zapoczątkowało ogromną karierę aktorki. Po udanym debiucie nie mogła narzekać na brak pracy. Była bardzo charakterystyczną postacią, którą z miejsca pokochali fani. Piwowarski w jednym z wywiadów przyznał, że Przybylska miała szansę na światową karierę, porównał ją z Julią Roberts i był pewny, że zasłużyła nawet na Oscara.
Dzień przed ósmą rocznicą śmierci Super Express skontaktował się z reżyserem, który pierwszy uwierzył w Anię. Ten nie chciał rozmawiać, ale przekazał, że dla niego rocznica śmierci aktorki jest bardzo bolesna:
Fani z niecierpliwością czekają na film dokumentalny, o Ani a już sam zwiastun sprawia, że łzy same cisną się do oczu. Zapowiedź tej produkcji zobaczycie poniżej.