Skandal o zabarwieniu pedofilskim z udziałem Radka Liszewskiego! Wszyscy zobaczyli, jak podrywał 10‑latkę!
Radek Liszewski, wraz z zespołem Weekend, pojawili się podczas Festiwalu Muzyki Tanecznej w Kielcach. W pewnym momencie artysta zszedł ze sceny i udał się w tłum ludzi. Zatrzymał się przy 10-letniej dziewczynce, której wykonał fragment swojej piosenki. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie seksualny kontekst słów.
Umiesz kręcić pupą i fajnie ruszasz się, obiektem pożądania właśnie stałaś się – zaśpiewał przy zakłopotanej dziewczynce muzyk.
O wydarzeniu stało się głośno w momencie, w którym kamery TVP uwieczniły całą tą sytuację. Zachowanie artysty nie wszystkim się spodobało. Skargę m.in. do Rzecznika Praw Dziecka, złożyła Agnieszka Dziemanowicz-Bąk, działaczka społeczna związana z partią Razem:
Złożyłam dziś wniosek o podjęcie przez Fundację interwencji prawnej wobec @TVP i prezesa @KurskiPL ws. demoralizacji i seksualizacji dzieci podczas Festiwalu Muzyki Tanecznej w Kielcach. (...) Złożyłam skargę do Rzecznika Praw Dziecka, od którego oczekuję pilnego zajęcia stanowiska i zdyscyplinowania prezesa TVP @KurskiPL za dopuszczenie do skandalicznej sytuacji z transmisją gorszącego i krzywdzącego dzieci materiału
Radek Liszewski tłumaczy się ze swojej wpadki
Kiedy sprawą występu wokalisty zespołu Weekend zainteresowały się media, także artysta postanowił zabrać głos. Przyznał, że cała sytuacja to wynik przypadku, a nie celowego działania. Nie był świadomy, że wybuchnie z tego taka afera:
To był przypadek, po prostu podszedłem do ludzi, dziewczynka była wystraszona, chciałem, żeby się uśmiechnęła. Bez przesady. Równie dobrze mogłyby być to panie pod 70-tkę. I to też można byłoby uznać za dziwne - przyznał muzyk w rozmowie z Pudelkiem.
Ciekawe, czy takie tłumaczenia przekonają fanów muzyka.