Krzysztof Jabłoński, znany szerzej jako mąż tancerki i prezenterki Izabeli Janachowskiej, zbudował swoje imperium na produkcji zniczy. Jego firma w swoim szczytowym okresie była w stanie wyprodukować aż 6 milionów świec dziennie, z których większość była eksportowana na rynki międzynarodowe. To właśnie przynosiło mu największe, wielomilionowe dochody. Mimo odnoszenia sukcesów w tej dziedzinie Jabłoński postanowił odsprzedać swoje udziały niemieckiemu inwestorowi. Wyjaśniał, że jego decyzja wynikała z pragnienia zdobycia doświadczenia w innych branżach.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Sandra Kubicka o przełomowym dla niej roku, macierzyństwie i małżeństwie z Baronem.
Mąż Izabeli Janachowskiej mógł zostać miliarderem. Zdradził, że żałuje sprzedaży firmy
Jabłoński w 2018 roku postanowił sprzedać swoje imperium niemieckiej firmie. W zeszłorocznej rozmowie z magazynem "Forbes" zdradził jednak, że bardzo żałuje tamtej decyzji. Z wyliczeń miliardera wynika, że gdyby kontynuował swoje biznesy i dalej rozwijał firmę, tak jak robił to dotychczas, robiłaby ona obrót na poziomie 1,3-1,4 mld złotych. Tym samym Krzysztof Jabłoński stałby się miliarderem. Mimo to zdecydował się na biznes z żoną, który oczywiście sprawia mu wiele przyjemności.
Zobacz też: Piotr Mróz wyznał, jak bardzo zmieniła go praca na planie "Gliniarzy". Wspomniał o "życiowych zmarszczkach"
Izabela Janachowska i Krzysztof Jabłoński prowadzą ślubny biznes. Już rozszerzyli działalność o kolejne pola
Izabela Janachowska działa w biznesie ślubnym od 2018 roku. Rozpoczynała na Youtube pokazując najnowsze trendy i aktualności związane z tą tematyką. Szybko jednak nawiązała współpracę z TVN Style, gdzie fani mogli śledzić jej programy "I nie opuszczę cię aż do ślubu" i "W czym do ślubu". W pracę zaangażował się również Jabłoński. Małżonkowie znaleźli sposób na harmonijną współpracę poprzez podział obowiązków, gdzie Krzysztof odpowiada za logistykę i biznesową strategię, a Izabela zajmuje się kreatywnym kierunkiem projektu. Dziś para może pochwalić się jeszcze szerszą działalnością, bowiem poza organizacją ślubów, wzięli się także za różnego rodzaju imprezy tematyczne. Jak podkreślił biznesmen w rozmowie z "Pulsem Biznesu", chcą unowocześnić tę branżę, co pewnością pozwoli im zdominować rynek.
Chcemy zrobić największą i najnowocześniejszą platformę ślubną z wykorzystaniem najnowszych technologii — zdradził Jabłoński.