Problemy z alkoholem od lat kładły się cieniem na prywatnym życiu Brada Pitta, czego kulminacją był osławiony incydent na pokładzie prywatnego samolotu w 2016 r. Będący pod wpływem alkoholu aktor miał się wówczas dopuścić agresji słownej i fizycznej wobec swojej rodziny. To traumatyczne wydarzenie ostatecznie przekreśliło jego małżeństwo z Angeliną Jolie, ale jednocześnie stało się dla niego brutalnym sygnałem ostrzegawczym. Przez kolejne lata aktor otwarcie opowiadał o swojej walce. Teraz wyznał, że wrócił do okazjonalnego picia.
WIDEOFELICJAŃSKA -Wypadek, synowie, jazda po alkoholu
Ilona Felicjańska komentuje powrót Brada Pitta do picia alkholu
Na temat doniesień Brada Pitta o powrocie do picia wypowiedziała się dla Plotka Ilona Felicjańska. Była modelka przez lata borykała się z uzależnieniem od alkoholu i sama przekonała się, jak wygląda życie w szponach nałogu. Celebrytka podkreśla, że informacja o powrocie aktora do picia wywołała u niej niepokój. Zwróciła też uwagę na wątek Pitta, który podkreślił w jednym z wywiadów, że pije "okazjonalnie".
Muszę przyznać, że wiadomość, że Brad Pitt znów sięga po alkohol, wywołała we mnie zastanowienie i też smutek. Przeczytałam, że wraca okazjonalnie do picia niewielkich ilości. Niepokoi mnie to. Oczywiście każdy człowiek jest indywidualny, jednak uzależnienie jest takie samo. W tej chorobie nie ma powrotu do picia. (...) Przez dwa lata próbowałam kontrolować picie. Niestety, nieskutecznie. Oczywiście, zależy to od fazy uzależnienia, w jakiej dana osoba jest. Mam wrażenie, że Brad Pitt był mocno uzależniony - powiedziała Felicjańska.
Zobacz też: TYLKO U NAS. Ilona Felicjańska o pobycie w szpitalu psychiatrycznym. "Życia nie należy się wstydzić"
Ilona Felicjańska wprost o "kontrolowanym" piciu
Była modelka stanowczo wypowiedziała się również w kwestii tak zwanego kontrolowanego picia. Według Ilony Felicjańskiej jest to wręcz niemożliwe. Sama przez kilka lat próbowała tej metody, jednak nie działało to w żadnym stopniu. Dlatego uważa, że podejście Brada Pitta może mieć opłakane skutki i powrót do picia po siedmiu latach jest krokiem w złą stronę.
Nie ma kontrolowanego picia. Tak naprawdę jest to takie uwięzienie. (...) Drugą sprawą, bardzo ważną, jest to, że wszystkie badania wskazują, że każda dawka alkoholu jest szkodliwa. Nie ma już dawki alkoholu, która nie wpływa na nasz organizm negatywnie. Dlatego mam nadzieję, że coraz większą modą będzie moda na niepicie - podkreśliła w rozmowie z Plotkiem Felicjańska.