Podjęto decyzję w sprawie księcia George'a? Podatnicy mogą zapłacić fortunę
Książę William i księżna Kate mieliby już podjąć decyzję co do przyszłości swojego najstarszego syna i jego dalszej edukacji. Odwiedzili już nawet szkołę, w której George miałby spędzić, jak jego ojciec i wuj, kolejnych 5 lat. Podatnicy będą musieli zapłacić fortunę za edukację przyszłego króla.
Zarówno książę William, jak i książę Harry spędzili pięć lat w szkole średniej w Eton. Także brat i ojciec księżnej Diany ukończyli tę prestiżową instytucję. Plotki o tym, że William zapisze tam najstarszego syna, gdy tylko ukończy szkołę podstawową, krążyły od dawna. Właśnie mamy potwierdzenie?
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Tam uczą się dzieci księcia Williama i księżnej Kate
Wszystkie dzieci księcia Williama i księżnej Kate chodzą już do szkoły. Louis, jako najmłodszy z całej trójki, uczęszcza do szkoły przygotowawczej. Jego starsze rodzeństwo uczy się za to w szkole podstawowej w Lambrook. Przed nimi wakacje, które rozpoczną się w Anglii już 5 lipca.
Przyszła para królewska spędzi najbliższe tygodnie w Adelaide Cottage w Windsorze lub Anmer Hall w Norfolk, który jest ulubioną posiadłością księżnej Kate i jej męża. Być może wybiorą się, zgodnie z wieloletnią tradycją królowej Elżbiety, kontynuowanej przez Karola III, do Balmoral w Szkocji.
Książę William zapisał syna do Eton? Księżna Kate oponowała
Księżna Kate ponoć nie zgadzała się z mężem, planując zapisanie George'a do szkoły, którą ukończyła ona i jej rodzeństwo, jednak książę William miał być nieugięty i postanowił o tym, że jego najstarszy syn, a przyszły król Wielkiej Brytanii, odbierze edukację w najbardziej prestiżowym miejscu. Już rok temu przyszła królewska para wraz z najstarszym synem odwiedziła tę szkołę.
Powszechnie uważa się, że będzie uczęszczał do Eton College, idąc w ślady swojego ojca, księcia Williama i wuja, księcia Harry’ego - twierdzi anonimowe źródło serwisu Hello!
T ostatni rok George'a w szkole podstawowej i za rok rozpocznie naukę w szkole średniej, którą jest najprawdopodobniej Eton. Podatnicy będą musieli głębiej sięgnąć do kieszeni, gdyż nauka w tym przybytku kosztuje aż 63 tysiące funtów rocznie. Czego się jednak nie robi dla ulubionych royalsów?