Piotr Gąsowski ma ROSYJSKIE korzenie. Otwarcie wspiera Ukrainę
Piotr Gąsowski ma częściowo rosyjskie pochodzenie. Wszystko za sprawą swojej mamy – cenionej malarki. W 2022 roku aktor zabrał głos ws. rosyjskiej inwazji na Ukrainę. "W Ukrainie mam bliską rodzinę… Wujków, ciocie, kuzynów, kuzynkę, krewnych… Problem w tym, że mam też bliską rodzinę i przyjaciół w Rosji! I tym bardziej, jestem przerażony… wręcz zrozpaczony! I to bardzo! Jestem całym sercem z moimi kochanymi Ukraińcami!" – pisał, dająć do zrozumienia, że jest zdeklarowanym sojusznikiem Ukrainy.
Piotr Gąsowski (ur. 16 kwietnia 1964), o czym wie niewiele osób, ma częściowo rosyjskie pochodzenie. Wszystko za sprawą swojej mamy.
Piotr Gąsowski o powrocie "Randki w ciemno", relacji z Justyną Steczkowską i pokoleniu młodych aktorów [CAŁY WYWIAD]
Piotr Gąsowski ma rosyjskie korzenie
Mama aktora, malarka Nina Gąsowska, pochodziła z Rosji. Ojciec aktora, profesor Włodzimierz Gąsowski, poznał ją w czasie studiów na moskiewskiej uczelni technicznej. Po trzech latach znajomości Polak i Rosjanka sformalizowali związek. Po tym świeżo upieczeni małżonkowie zdecydowali się na przeprowadzkę do naszego kraju.
Mój dobry los sprawił, że Polska stała się moją drugą ojczyzną, moją miłością, moim domem – pisała Nina Gąsowska w autobiografii.
Piotr Gąsowski otwarcie wspiera Ukrainę
Gdy w 2022 roku wybuchła regularna wojna rosyjsko-ukraińska, Piotr Gąsowski wsparł Ukrainę i wezwał do pomocy Ukraińcom. "Nie ma skali poziomu żalu, żeby opisać, co się teraz we mnie, w moim sercu dzieje! W Ukrainie mam bliską rodzinę… Wujków, ciocie, kuzynów, kuzynkę, krewnych… Problem w tym, że mam też bliską rodzinę i przyjaciół w Rosji! I tym bardziej, jestem przerażony… wręcz zrozpaczony! I to bardzo! Jestem całym sercem z moimi kochanymi Ukraińcami!" – napisał na Instagramie.
Gąsowski zwrócił sie też w języku rosyjskim do samych Rosjan:
Narodzie rosyjski (...) To wasze wojska zaatakowały i wkroczyły na Ukrainę! To jest twój prezydent, a twoja armia postanowiła zniszczyć twoich, moich krewnych. Nikt nie zaprosił cię na Ukrainę z bronią! Nikt cię nie zaatakował! Obywatele rosyjscy, będziecie musieli z tym żyć! Z tym koszmarem! I żal mi tych obywateli Rosji, dla których to, co dzieje się na Ukrainie, jest hańbą i gwałtem! I dziękuję za odważny głos przeciwko tej szalonej agresji! Już nigdy nie będzie tak jak było.
Nina Gąsowska zmarła w 2018 roku. Piotr zawsze mówił o niej z wielkim szacunkiem.