Paulina Smaszcz w buńczucznym oświadczeniu kreuje się na matkę sukcesu Macieja Kurzajewskiego. Wskazała konkretne sytuacje. Nie zabrakło ciosów poniżej pasa
Paulina Smaszcz stała się regularną bohaterką tekstów prasowych po tym, gdy publicznie ujawniła, że jej były mąż, Maciej Kurzajewski, wszedł w związek z Kasią Cichopek. Swoisty coming out odbył się w skrajnie złej atmosferze. Już po nim dziennikarka zasypała zakochanych lawiną oskarżeń i krytycznych uwag. W podcaście Anny Zejdler zasugerowała, że były mąż po rozstaniu pozbył się ich wspólnego psa – Bono. Maciek w odpowiedzi zabrał czworonoga do studia Pytania na śniadanie.