Afera po koncercie Taco Hemingwaya. Stadion Narodowy zabrał głos
Po koncercie Taco Hemingwaya na PGE Narodowym w Warszawie część uczestników krytykowała zakaz wnoszenia butelek z wodą i konieczność kupowania napojów na miejscu. Stadion Narodowy przekazał, że za regulamin wydarzenia odpowiadał organizator koncertu.
Po niedawnym koncercie Taco Hemingwaya na PGE Narowodym w internecie pojawiły się komentarze dotyczące zasad obowiązujących podczas koncertu, w tym zakazu wnoszenia napojów na teren imprezy masowej. Uczestnicy zwracali uwagę, że nie mogli wejść z własną wodą, choć na miejscu dało się ją kupić.
ZOBACZ TEŻ: Taco Hemingway musi usunąć nazwę leku z piosenki. Wytwórnia grzmi: "Naruszenie wolności słowa"
Jacek z "Love is Blind" o konflikcie Darii i Julity oraz narzeczonym Julity
Koncert Taco Hemingwaya. Stadion Narodowy zabrał głos
W sprawie o stanowisko zapytano rzeczniczkę prasową Stadionu Narodowego. Jak wynika z przekazanej Plejadzie informacji, obiekt nie ustalał zasad obowiązujących podczas koncertu.
Uprzejmie informujemy, że organizatorem koncertów Taco Hemingway (...) była firma Revolume Sp. z o.o. To podmiot organizujący wydarzenie odpowiadał za regulamin obowiązujący uczestników, w tym m.in. za wprowadzenie zakazu wnoszenia napojów na teren imprezy masowej oraz za treść komunikatów wyświetlanych na telebimach - czytamy.
Zakaz wnoszenia wody na koncert Taco Hemingwaya
Oznacza to, że to organizator miał decydować zarówno o zakazie wnoszenia wody, jak i o sposobie informowania publiczności na miejscu, m.in. poprzez komunikaty na ekranach.
W wyjaśnieniu dotyczącym zasad podkreślano, że ograniczenia miały wynikać z kwestii bezpieczeństwa uczestników:
Ze względów bezpieczeństwa podczas koncertów organizowanych przez Revolume obowiązuje zakaz wnoszenia wszelkich napojów. Nawet niewielka półlitrowa butelka, którą można rzucić, stanowi realne zagrożenie dla pozostałych uczestników wydarzenia.