Taco Hemingway musi usunąć nazwę leku z piosenki. Wytwórnia grzmi: "Naruszenie wolności słowa"
Taco Hemingway znalazł się w centrum sporego zamieszania. Wszystko przez decyzję Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego, który nakazał usunięcie fragmentu utworu "Zakochałem się pod apteką". Raper wymienia nazwę popularnego leku przeciwbólowego, co może stanowić reklamę. Wytwórnia 2020 odpowiedziała ostrym oświadczeniem.
"Zakochałem się pod apteką" to jeden z utworów z albumu "Latarnie wszędzie dawno zgasły", który Taco Hemingway wydał w 2025 roku. Piosenka szybko stała się jednym z najczęściej komentowanych numerów z płyty — głównie ze względu na charakterystyczny storytelling i typowe dla rapera obserwacje codzienności. W serwisie Youtube odtworzono ją ponad 4 miliony razy.
Doda odrzuciła propozycję Edwarda Miszczaka. Marzy o fotelu w „The Voice”
Taco Hemingway wywołuje aferę przez lek przeciwbólowy
Problem pojawił się w momencie, gdy GIF uznał, że w tekście pada nazwa konkretnego leku przeciwbólowego, dostępnego bez recepty, zawierającego m.in. kodeinę, paracetamol i kofeinę, co może stanowić niedozwoloną reklamę produktu leczniczego.
Dodatkowym elementem, który wzbudzał niepokój, był nagły wzrost zainteresowania lekiem wśród młodzieży, napędzany trendem na TikToku. Po premierze albumu nastolatki zaczęły nagrywać krótkie filmiki z fragmentem piosenki, a wyszukiwania i wyświetlenia leku w serwisach aptecznych gwałtownie skoczyły, choć sprzedaż wzrosła tylko chwilowo.
GIF nakazał zmiany w piosence Taco Hemingwaya
GIF w swojej decyzji stwierdził, że użycie nazwy leku w piosence może być traktowane jako reklamę, nawet jeśli artysta nie miał takiego zamiaru. W toku postępowania ustalono, że producent leku nie współpracował z Taco Hemingwayem ani z jego wytwórnią, a o użyciu nazwy dowiedział się dopiero po publikacji utworu.
Decyzja GIF zakazuje zaprzestania reklamy produktu leczniczego w części, w jakiej piosenka "Zakochałem się pod apteką" wskazuje nazwę produktu leczniczego solpadeina — poinformowała Olga Sierpniowska, rzeczniczka instytucji.
Wytwórnia 2020 odpowiedziała natychmiast, publikując obszerne oświadczenie, w którym stanowczo sprzeciwiła się decyzji GIF, twierdząc, że uderza ona w wolność twórczą. W dokumencie czytamy:
Jako wytwórnia 2020, wydawca płyty "Latarnie wszędzie dawno zgasły", oświadczamy, że utwór "Zakochałem się pod apteką" powstał całkowicie niezależnie. Ani autor, ani wydawca nie współpracowali i nie współpracują z żadnym producentem czy dystrybutorem leków. (…) W wydanej decyzji GIF nie przedstawia żadnych dowodów potwierdzających współpracę ani zamiar promowania produktu. Przyjmuje natomiast postawę o charakterze cenzorskim, ingerując w istotę wolności twórczej. Uważamy tę decyzję za niedopuszczalne naruszenie wolności słowa. Od decyzji składamy skargę do Sądu Administracyjnego.