Taco Hemingway w połowie grudnia 2025 roku wydał numer "Zakochałem się pod apteką", w którym rapuje o tym, że "idzie rano po Solpadeinę". Użycie nazwy leku przeciwbólowego wzbudziło spore kontrowersje w sieci, a niektórzy uznali, że raper namawia swoich młodym odbiorcom kupowanie medykamentu. Sprawą zajął się Główny Inspektorat Farmaceutyczny, który miał sprawdzić, czy producent leku wyraził zgodę na reklamowanie produktu. Teraz dowiedzieliśmy się więcej o prowadzonym postępowaniu.
Daria Zawiałow o Taco Hemigwayu: "Nie wiedziałam, że potrafi tak dobrze śpiewać"
Kontrowersje wokół numeru Taco Hemingwaya. GIF reaguje
Rzecznika prasowa GIF Olga Sierpniowska w rozmowie z redakcją Plejady poinformowała, że Taco Hemingway użył nazwy leku "bez (...) zgody ani upoważnienia". Dodała:
W ramach czynności nadzorczych prowadzonych na podstawie ustawy Prawo farmaceutyczne stwierdzono, że utwór, (...) w którym zawarto odniesienia do produktu leczniczego Solpadeine, może naruszać przepisy prawa w zakresie reklamy produktów leczniczych.
"GIF wezwał podmiot odpowiedzialny za produkt leczniczy Solpadeine do wskazania czy wykorzystanie nazwy leku w utworze nastąpiło za jego wiedzą i zgodą. W odpowiedzi spółka poinformowała, że nazwa produktu została użyta bez jej wiedzy, zgody ani upoważnienia. Postępowanie administracyjne w opisanej sprawie wszczęto z urzędu 2 lutego 2026 roku i jest ono obecnie w toku" — podała przedstawicielka GIF.