Talent Taco doceniają nie tylko jego sympatycy, ale także znawcy muzyki. Dowodem może być fakt, że w tym roku dostał Fryderyka w kategorii Utwór roku. Został nagrodzony za Polskie tango, piosenkę, w której nie szczędzi krytycznych uwag pod adresem rządzącym. Chociaż raper otrzymał statuetkę, nie pojawił się na gali. Swój powód nieobecności wytłumaczył w mediach społecznościowych:
Taco Hemingway rapuje o depresji w nowej piosence Maty, Kurtz
Taco Hemingway nie tylko wypuszcza solowe kawałki, ale także gości w piosenkach innych artystów. Pojawił się na nowej płycie Maty, która niedawno ujrzała światło dzienne. Panowie nagrali razem kawałek Kurtz, w którego tekście nie brakuje opisów osobistych zmagań. Na końcu refrenu pada np. stwierdzenie: "Mam depresję, a może to je*any kac".
Hemingway w swojej zwrotce rapuje, że chociaż ma trzydzieści dwa lata, na razie nie myśli o tym, by mieć dziecko. Zdradził, że w wieku Maty marzył o wielkiej sławie:
Taco Hemingway nawiązał też do depresji, którą chciał leczyć, ale u terapeuty usłyszał, że nie ma terminów. Ujawnił, że zdarzyło mu się myśleć o śmierci:
Wspomnianą piosenkę możecie posłuchać poniżej.