Na jaw wyszła prawda o relacji Antka Królikowskiego i ochroniarza „oszusta z Tindera”. Nie uwierzycie, co robili w kuchni
Antoni Królikowski od lat budzi spore zainteresowanie. Media rozpisują się głównie o jego związkach i życiu prywatnym. Przypomnijmy, że zdolny aktor ma na koncie wiele mniej lub bardziej udanych relacji. Spotykał się z Laurą Breszką, Julią Wieniawą i Kasią Sawczuk. Dłuższy związek stworzył dopiero z Joanną Opozdą.
Para pobrała się latem ubiegłego roku. Kilka tygodni później Asia przekazała, że spodziewają się dziecka. Mały Vincent przyszedł na świat miesiąc temu. Niestety krótko po porodzie, jeden z serwisów poinformował, że rodzice chłopca się rozstali.
Antek na pewien czas nieco ograniczył wtedy aktywność w social mediach. Nie potrwało to jednak długo. Wkrótce dodał w nich fotkę z ochroniarzem niesławnego „oszusta z Tindera”, Simona Levieva.
Nic tak nie poprawia humoru jak fotka z misiem. @peter_kaluski mam nadzieje, że to nie jest żaden szwindel – podpisał ją.
Piotr Kaluski, bo tak nazywa się były ochroniarz, jest przyjacielem męża Opozdy, o czym obaj panowie opowiedzieli w wywiadach dla mediów.
Antek Królikowski wspiera ochroniarza „oszusta z Tindera”
Antek przybliżył temat znajomości z Piotrem w rozmowie z Party. Okazuje się, że poznali się jeszcze przed ukazaniem się głośnego dokumentu.
Wpakował się w absolutnie niesamowitą historię, która została przedstawiona stronniczo i tendencyjnie. Wyszedł na kogoś, kim nie jest, na podstawie zdjęć i komentarzy. Facet obudził się rano, włączył Netflixa i dowiedział się, że gra w najpopularniejszym filmie na świecie – tłumaczył kolegę Królikowski.
Jeszcze więcej informacji na temat ich relacji wyjawił ochroniarz. Portalowi Pomponik powiedział, że jego przyjaciel sporo mu pomógł po premierze dokumentu. Wtedy spadła na niego lawina krytycznych i nienawistnych komentarzy. Jak przekonuje bohater filmu, były one nieuprawnione, ponieważ nawet nie wiedział on o przestępczej aktywności izraelskiego pracodawcy, a mimo to pokazano go w złym świetle. Oszust miał zresztą wykiwać Polaka i nie zapłacić mu pieniędzy za wykonywane obowiązki.
Skala tego wszystkiego jest ogromna. Przez pierwsze 2 tygodnie ciężko mi było się pozbierać. I tutaj duże podziękowanie w stronę Antka Królikowskiego, bo ja wylądowałem u psychiatry… Antek mi bardzo pomógł poradzić sobie z tą sytuacją i za to mu jestem bardzo wdzięczny – wyjawił Kaluski.
Królikowski i Kaluski wspierają uchodźców
Teraz Antoni i Piotr próbują przekuć popularność na coś dobrego. Wczoraj uczestniczyli w przygotowywaniu posiłków dla uchodźców z Ukrainy. Nie tylko oni włączyli się do akcji. Wspierali ich też była żona Michała Wiśniewskiego, Dominika Tajner i znany bokser, Mariusz Wach. Zdjęcie z charytatywnego wydarzenia zobaczycie poniżej.
Lubicie Antka Królikowskiego?