Niewidomy muzyk, który koncertował z gwiazdami, zmaga się z nowotworem. Leczenia nie refunduje NFZ
Jacek Mielcarek, który koncertuje z największymi gwiazdami jak Natalia Kukulska, czy wcześniej Krzysztof Krawczyk, zmaga się z chorobą nowotworową. Niestety, leczenia nie refunduje NFZ. W trudnej sytuacji zdrowotnej jest także żona muzyka, Marzena. Na jej leczenie także prowadzona jest zbiórka pieniędzy.
Jacek Mielcarek, który najbardziej znany jest ze swojej działalności na polu jazzu, choć zasłynął też jako wokalista podczas festiwalu piosenki w Opolu, współpracował z najlepszymi artystami z Polski. Wyruszył w trasę koncertową z Krzysztofem Krawczykiem, koncertował z Natalią Kukulską. Teraz muzyk walczy o zdrowie.
Przetakiewicz o chorobie nowotworowej męża. Jak czuje się Rinke? "To jest niewyobrażalne, dopóki ktoś sam tego nie przeżyje"
Jacek Mielcarek choruje na nowotwór
Muzyk jazzowy zmaga się z podstępną chorobą nowotworową. Okazuje się, że leczenie, któremu powinien się poddać, nie jest refundowane przez NFZ.
Pan Jacek ma rozległy nowotwór i potrzebne się specjalne zabiegi, nierefundowane przez NFZ. W tym tygodniu ma mieć operację, której koszt to 24 tys. zł — powiedział w wywiadzie "Faktowi" Tomasz Kopeć, prezes Polskiej Fundacji Muzycznej.
Fundacja założyła zbiórkę funduszy na leczenie Jacka Mielcarka.
Rozległe guzy wymagają operacji najnowocześniejszymi, ale kosztownymi metodami (krioablacja, echolaser i itp.), to spoza oferty NFZ — przekazano w opisie zbiórki.
Żona Jacka Mielcarka także potrzebuje kosztownego leczenia
Jacek Mielcarek może liczyć na żonę, Marzenę, która jednak od niemal półwiecza cierpi na reumatoidalne zapalenie stawów, które powoduje ogromny ból. Kobieta sama potrzebuje dużych pieniędzy na leczenie, którego także nie refunduje NFZ. W jej przypadku także Polska Fundacja Muzyczna zaangażowała się w zbieranie środków na leczenie.
Pani Marzena cierpi na reumatoidalne zapalenie stawów. Walczymy o to, żeby uniknęła poruszania się na wózku inwalidzkim i przeszła specjalną terapię biologicznymi lekami. To zastrzyki aplikowane bezpośrednio w stawy. Łączny koszt takiego leczenia to 130 tys. zł - opowiedział Tomasz Kopeć.