Znany piłkarz jest gejem. Głośny coming out uwielbianego sportowca
Utarło się, że piłka można to sport nie dla gejów. I nie dlatego, że homoseksualiści są gorszymi piłkarzami, ale dlatego, że zarówno wśród piłkarzy, jak i kibiców wciąż panuje ogromna homofobia. Jej przykładem może być choćby wypowiedź legendarnego bramkarza polskiej reprezentacji, Jana Tomaszewskiego, który stwierdził, że nie wyobraża sobie, przebywania z gejem w jednej szatni. Według niego kochający mężczyzn piłkarz musiałby się przebierać gdzie indziej. Dla niego "futbol jest grą męską, kontaktową i nie ma w niej miejsca dla homoseksualistów".
Thomas Beatti jest gejem. Coming out znanego piłkarza
Niestety nie jest on odosobniony w swoich sądach. Podobne wypowiedzi można bez problemu znaleźć w polskim, jak i zagranicznym internecie. Dlatego tym bardziej można podziwiać coming out byłego gracza Hull City – Thomasa Beattiego, który wywołał spore poruszenie w mediach na całym świecie swoim krótkim wyznaniem:
Jestem gejem.
33-letni angielski piłkarz, uznany przez brytyjskich internautów za najprzystojniejszego sportowca w Anglii w 2009 roku, już pięć lat temu przeszedł na sportową emeryturę z powodu groźnej kontuzji, ale wciąż jest aktywny zawodowo. Nigdy nie myślał, żeby dokonać coming outu, ale w końcu zrobił to:
Mogę teraz powiedzieć to na głos, aby wszyscy mogli usłyszeć: Nazywam się Thomas Beattie. Jestem bratem, synem, przyjacielem, byłym zawodowym piłkarzem, przedsiębiorcą i irytującym chłopakiem. Mam wiele cech, a jedna z nich jest też to, że jestem gejem – zdradził w rozmowie z amerykańską stacją telewizyjną ESPN.
Dlaczego zdecydował się na to odważne wyznanie dopiero teraz? Piłkarz czuł, że grając w drużynie, nie pogodzi ze sobą bycia piłkarzem i gejem jednocześnie. Twierdził, że wszystko wokół niego sugerowało, że te dwa światy są sobie wrogie i coś musi poświęcić.
W piłce nożnej nadal istnieje obawa, że homoseksualista może źle wpływać na drużynę. Homofobia dalej jest tam problemem. Najgorszą obelgą w szatni było dla kolegów usłyszeć: "Jesteś jak gej"– mówi były gracz Hull City.
Na koniec Thomas Beattie zaapelował do piłkarzy, trenerów, kibiców i właścicieli klubów:
Nie obawiajcie się dnia, w którym sportowiec będący gejem będzie nosił waszą koszulkę klubową. Bójcie się stracić takich piłkarzy. Moglibyście wtedy przegapić kolejnego Lionela Messiego, który też może być gejem – powiedział.
Piłkarz chce służyć jako wzór dla queerowych fanów sportu. Ma nadzieję, że będzie jednym z tych głosów, który może zmienić piłkę nożną.
Jego post na Instagramie z osobistym wyznaniem cieszy się niezwykła popularnością:
Łatwiej jest siedzieć w milczeniu, ale prawdziwym wyzwaniem jest zabranie głosu i zacząć żyć swoją prawdą. (...) Jestem bratem, synem, przyjacielem i jestem gejem. Długo zajęło mi zaakceptowanie tego, kim jestem, ale mam nadzieję, że dla następnego pokolenia będzie to nieco łatwiejsze. Dziękuję wszystkim, którzy wspierali mnie przez ten proces i podróż, która ma nadejść.
Warto dodać, że Thomas Beattie jest dopiero trzecim piłkarzem w historii piłki nożnej w Wielkiej Brytanii, który zdobył się na coming out. Poprzedni dwaj to Justina Fashanu w 1990 roku oraz Robbie Rogers w 2013 roku.
Gratulujemy odwagi!