Nagrany z ukrycia Robert Lewandowski kpi z tragicznej sceny w „M jak miłość”. Produkcja błyskawicznie zareagowała

Robert Lewandowski

Robert Lewandowski

Robert Lewandowski w drodze do Kataru rozprawiał z kolegami z drużyny narodowej o śmierci Hanki Mostowiak z M jak miłość. Dawno nie był tak rozbawiony.

Małgorzata Kożuchowska w 2000 roku zadebiutowała w roli Hanki Mostowiak w M jak miłośćW telenoweli grała przez ponad dziesięć lat, aż w końcu postanowiła odejść z produkcji. Scenarzyści postanowili uśmiercić jej bohaterkę. Scena dosyć długo była komentowana i zainspirowała całe mnóstwo memów.

Nie spodziewałam się, że stanie się to takim przyczynkiem do memów. I że ta scena przejdzie do historii i będzie się ciągnęła za mną do końca życia. Na początku nie poczułam, że to może być wymierzone we mnie, myślałam raczej, że to jakaś niedoróbka. Wtedy nie miało to jeszcze aż takiej siły rażenia. Dopiero po jakimś czasie nabrało rozpędu. Miałam poczucie, że płacę za nieswój błąd. Zrozumiałam jednak, że nie jestem w stanie nic z tym zrobić, bo to żyje swoim życiem. Uznałam więc, że lepiej to polubić, niż z tym walczyć – mówiła Kożuchowska po latach.

Śmierć Hanki Mostowiak została skomentowana także przez polskich piłkarzy w drodze na mundial. Jak do tego doszło? W centrum zdarzeń Robert Lewandowski

Rozbawiony Robert Lewandowski żartuje ze sceny śmierci Hanki Mostowiak z M jak miłość

Tuż przed startem Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej w Katarze polska reprezentacja wspominała kultową scenę śmierci Hanki Mostowiak, jakkolwiek by to dziwnie nie brzmiało. Na profilu Łączy nas piłka pojawiło się nagranie, na którym widać, jak Robert Lewandowski, Arkadiusz Milik, Wojciech Szczęsny, Czesław Michniewicz i Grzegorz Krychowiak stoją obok siebie w autobusie i w rozmowie nawiązują do wspomnianego fragmentu M jak miłość. Nie wszyscy jednak wiedzieli, o co chodzi ze śmiercią bohaterki, która zginęła, wjeżdżając samochodem w stos kartonów. Robert Lewandowski poczuł się w obowiązku, żeby wszystko wyjaśnić.

On nie wie, o co chodzi z kartonami — powiedział Robert Lewandowski, wskazując na Grzegorza Krychowiaka.

Wojciech Szczęsny dodał, że Czesław Michniewicz też nie. Zaskoczony Lewy postanowił wtedy, że pokaże scenę, o której mowa w telefonie.

Chcieli ją uśmiercić i w kartony wjechała. […] To trzeba zobaczyć! […] To jest top of the top — mówił wyjątkowo rozbawiony – To było 11 lat temu?! – zdziwił się, kiedy odpalił filmik.

Nie trafił jednak na scenę, o którą mu chodziło:

No gdzie te kartony? – szukał.

Z pomocą przyszła mu ekipa M jak miłość. Kiedy w sieci pojawiło się nagranie z autobusu reprezentacji, na Instastory serialu opublikowano poszukiwany fragment z napisem:

Specjalnie dla @_rl9, żebyś nie musiał szukać. Powodzenia na mundialu!

Kto by się spodziewał, że kultowa scena wróci przy okazji mundialu.


Robert Lewandowski kpi z tragicznej sceny w „M jak miłość”.

Robert Lewandowski kpi z tragicznej sceny w „M jak miłość”.

Robert Lewandowski kpi z tragicznej sceny w „M jak miłość”.

Robert Lewandowski kpi z tragicznej sceny w „M jak miłość”.

Robert Lewandowski kpi z tragicznej sceny w „M jak miłość”. - produkcja reaguje

Robert Lewandowski kpi z tragicznej sceny w „M jak miłość”. - produkcja reaguje

Komentarze

Najczęściej czytane dziś

Może Cię zainteresować

×