Szukaj

Piotr Woźniak-Starak pracował jako kelner!

Piotr Woźniak-Starak to ostatnio najgorętsze nazwisko w polskim show-biznesie! Wszystko za sprawą jego związku z gwiazdą TVN, Agnieszką Szulim. Dziś na serwisie gazeta.pl, pojawił się wywiad z Piotrem na temat filmu “Bogowie”, którego syn milionera był producentem. Dziennikarz zastanawia się, dlaczego Piotr nie poszedł w ślady ojca Jerzego Staraka, który zarządza Polpharmą albo mamy Anna Woźniak, która jest właścicielką restauracji Belvedere  w warszawskich Łazienkach. Jak się okazuje Piotr z gastronomią miał sporo wspólnego!

“Moja mama prowadzi restaurację w której pracowałem jako kelner, barman, przerobiłem tam wszystkie szczeble. To stamtąd wyniosłem pewne motto, że jeśli coś robię, to muszę się na tym bardzo dobrze znać. Ja nie jestem producentem filmowym, który siedzi za biurkiem, jestem producentem aktywnym i kreatywnym, który siedzi z ludźmi na planie i prowadzi cały zespół. Po mamie odziedziczyłem dbałość o detale, natomiast po ojcu mam pasję. Jego pasją jest firma farmaceutyczna, moją – produkcja filmów. Ta druga stała się naszą wspólną”, powiedział Piotr Woźniak-Starak w wywiadzie dla gazeta.pl

Piotr Woźniak-Starak, Alicja Bachleda-Curuś

Fotografia: screen z nocoty.pl

Piotr wspomina też w wywiadzie, że ciężko mu było zebrać pieniądze na film “Bogowie”.

:Firmy, które mogłyby wziąć udział w tym przedsięwzięciu, nie były zbyt chętne, widząc nazwisko Starak. Pytali: “Dlaczego przychodzisz do nas, skoro rodzice mogą ci dać?”. A ja zostałem tak wychowany, że sam muszę zarobić, nic nie dostaję za darmo”, powiedział Piotr Woźniak-Starak.

Jego starania opłaciły się, bo film “Bogowie” zebrał świetne recenzje, a do tego przyciągnął do kin ponad 2 mln widzów. 

 

 Zobacz także: Doda i Agnieszka Szulim w sądzie!

 


×