Paulina Smaszcz nie powstrzymała emocji i zalała się łzami przed kamerą. Wystarczył jeden komentarz. Wszystko szło na żywo

Paulina Smaszcz

Paulina Smaszcz

Paulina Smaszcz rozpłakała się w czasie rozmowy z fanami. Wszystko szło na żywo, a ona nie potrafiła powstrzymać emocji. Natychmiast musiała zakończyć spotkanie. 

Paulina Smaszcz wdała się ostatnio w kilka bardzo głośnych medialnych afer. Zaczęła od ujawnienia związku Kasi Cichopek z Maciejem Kurzajewskim, co zrobiła za pomocą ironicznych komentarzy pod zdjęciami w social mediach. Tym samym rozpętała sporą burzę wokół swojej osoby. Następnie udzieliła kilku wywiadów, w których nie oszczędziła byłego męża. Maciejowi Kurzajewskiemu oberwało się za nowy związek i sporo innych wydarzeń z ich wspólnej przeszłości.

Była żona dziennikarza ma sporo do powiedzenia i zarzucenia prezenterowi Pytania na śniadanie. Chociaż rozwiedli się trzy lata temu, to twierdzi, że Maciej nie dotrzymał warunków umowy, którą wtedy zawarli i nieustannie wytyka mu kolejne jej zdaniem kłamstwa.

Jako para już tak kłamią, że osiągnęli szczyt. Ja rozumiem, że pani Katarzyna dogadała się z panem Marcinem Hakielem. I bardzo dobrze. Zobaczymy, jak będzie dalej. My na początku też się super dogadywaliśmy. Wybaczyłam, ale nie zapomniałam. A teraz mój były mąż próbuje nas wszystkich oszukać i okraść – stwierdziła w rozmowie z Party.

Paulina Smaszcz w trakcie rozmowy z fanami

Paulina nie ma zamiaru zwolnic nawet na chwilę. Chociaż ma sporo problemów osobistych i zdrowotnych odważnie planuje swoją przyszłość i ciągle idzie do przodu. O planach na najbliższy czas opowiedziała, gdy połączyła się z fanami podczas transmisji on-line. Odpowiadała na kolejne pytania i wygadała się w sprawie przeprowadzki i powiększenia rodziny.

Muszę wam powiedzieć, że czeka na mnie czarny mopsik, ale najpierw się przeprowadzę. Sprzedaję to duże mieszkanie, bo bez sensu jest, żebym mieszkała w 140 metrach. Wzięłam ogromny kredyt, żeby to mieszkanie w ogóle kupić. Więc je sprzedaję i dopiero, jak się przeprowadzę, to trzeci piesek do mnie dołączy, bo mam nadzieję, że może będę miała przy małym mieszkanku mały ogródek – opowiedziała.

W pewnym momencie doszło do smutnej sceny. Paulina nie wytrzymała emocji i po komentarzu jednej z internautek zalała się łzami przed kamerą.

Czy wie pani o tym, że jest pani wzorem dla wielu kobiet? W pracy przy kawie rozmawiamy o pani i kibicujemy – przeczytała otrzymaną wiadomość.

To sprawiło, że Paulina nie potrafiła powstrzymać łez. Z jej oczu spłynęły słone krople i natychmiast postanowiła zakończyć transmisję, gdyż nie była już w stanie dalej mówić.

Nie, nie wiem tego, bardzo dziękuję. Słuchajcie, musimy skończyć te „live’y”. Bardzo wam za wszystko dziękuję – powiedziała wzruszona Smaszcz.

Widzieliście transmisję na żywo? Jeżeli nie to nic straconego. Paulina zapisała ją na profilu i możecie wszystko zobaczyć poniżej.


Paulina Smaszcz płacze

Paulina Smaszcz płacze

Paulina Smaszcz płacze

Paulina Smaszcz płacze

Paulina Smaszcz płacze

Paulina Smaszcz płacze

Komentarze

  • marta pisze:

    Pani Kasiu !panie Maćku! Nie wstyd Wam!

  • Gość pisze:

    Większość obecnych celebrytów swoim życiem udowadnia po pierwsze brak jakichkolwiek skrupułów moralnych ,liczy się tylko kasa , popularność za wszelką cenę .Gotowi są zdradzać ,rozmnażać się ,szukać nowych partnerów byleby tylko o nich pisano.
    Ci ludzie żyją w jakimś upiornym świecie , najważniejsze że publika się bawi .

  • Gość pisze:

    Kto mieczem wojuje ten od miecza ginie . W pani przypadku obrażając wszystkich dookoła proszę się nie dziwić, że komentarze są takie a nie inne

  • GośćDARECZKA pisze:

    Ja także Pani kibicuje, aby Pani zajęła się swoim zdrowiem fizycznym i psychicznym. Zostawić za sobą to ci było i nie wróci. Życie jest piękne i nie trzeba niszczyć innym życia. Być może zostanie Pani babcią i to najcudowniejsze uczucie zobaczyć swoją wnuczke lub wnuka. Proszę już niczego nie komentować, użalać się nad sobą bo to nie ma sensu. Żyć pełna piersią na własnych warunkach kochać i być kochanym. Ludzie potrafią wynieść na piedestał lub zniszczyć. Czy warto żyć wspomnieniami. Straciła Pani już wiele pracę, niektórych przyjaciół, szacunek. Nie zadręczać się, poukładać życie na nowo. Tyle przed Panią wspaniałych lat życia. Żyj kobieto i daj żyć innym. Powodzenia. To tak z dobroci serca, bo już żal czytać Pani wypowiedzi. Wszystkiego dobrego.

  • Gość pisze:

    Jestem z panią Pani Paulinko. Człowiekowi ,który porzuca żonę w chorobie jak niepotrzebna rzecz nalezy się społeczne potępienie. Pani Paulina miała w końcu odwagę obnażyć hipokryzję i podłość swojego ex męża za co została zlinczowana.

    • Bolo pisze:

      Dziwni ludzie ofiara potępiona, sprawca wywyższony, wredny typ ten Kurzaj a jeszcze gorsza ta kaczuszka

  • Gość pisze:

    Żałosne to show

  • basia pisze:

    niech się pani trzyma, kibicuję ,jestem z Panią

  • Gość ewa pisze:

    Kiedy ten cyrk z tą babą się skończy

Najczęściej czytane dziś

Może Cię zainteresować

×