Magda Stępień odwiedziła grób synka 1 listopada. To, co zobaczyła, poruszyło nią do głębi. Pokazała zdjęcie w sieci i powiedziała kilka słów

Magda Stępień wspomina synka

Magda Stępień wspomina synka

Magdalena Stępień wzruszyła się do łez, kiedy zobaczyła grób synka 1 listopada. Pokazała zdjęcie w sieci i zdecydowała się na kilka słów do internautów. Co powiedziała?

Magda Stępień Jakub Rzeźniczak doczekali się syna Oliwiera.  Niestety chłopiec zachorował na nowotwór. Kilka miesięcy temu zmarł, mimo specjalistycznego leczenia w klinice w Izraelu. Zrozpaczeni rodzice poinformowali o tym w oświadczeniu.

Choroba Oliwierka, niestety, szybko rozprzestrzeniła się i zabrała naszego Aniołka tutaj, na Ziemi Świętej, w Izraelu. Czujemy niewyobrażalny ból, ale i ogromną wdzięczność za każdy dzień jego życia. Było tych dni dokładnie 376 – brzmiał komunikat o śmierci Oliwiera.

1 listopada Magda wspomina chłopca i zdecydowała się powiedzieć kilka słów do internautów.

Magda Stępień wspomina synka 1 listopada. Jak wygląda grób Oliwierka?

Magda Stępień kilka dni temu udzieliła wywiadu serwisowi ohme.pl, w którym opowiedziała, jak radzi sobie z żałobą. Wówczas przyznała, że 1 listopada będzie dla niej wyjątkowo bolesnym dniem.

Pójdę i tam będzie mój syn, a przecież rok temu był jeszcze ze mną. Wiem, że moja rodzina wesprze mnie mocno i wszystko jakoś razem przetrwamy. Czuję, że w ogóle najbliższe miesiące nie będą dla mnie łatwe. Cały okres świąteczno-noworoczny to trudny czas dla takiej matki, jak ja – wyznała.

Zdecydowała się także wspomnieć dziecko, zamieszczając nowe zdjęcia syna na Instastory. Stępień wyznała między innymi, że cały czas miała nadzieję, iż Oliwierowi uda się wyzdrowieć.

Do końca wierzyłam, próbowałam, jak mogłam, cię uratować. Przerosło to mnie i moją rodzinę, nie udało się. To wszystko jest trudne do zaakceptowania. Tak trudno się pogodzić. Do zobaczenia, synku – napisała

Zamieściła też filmik z 8 lipca tego roku, nagrany kilkanaście dni przed śmiercią Oliwiera. Poruszające jest to, że mimo postępującej choroby chłopiec nie przestawał się uśmiechać.

Nawet trzy tygodnie przed odejściem potrafiłeś się uśmiechać. Jesteś wzorem dla wielu, jak można być ciężko chorym, a nadal mieć uśmiech na twarzy. Pomimo wielu przeciwności daliśmy radę, walczyliśmy razem do końca – dodała mama Oliwiera.

Zdecydowała się także powiedzieć kilka słów do fanów. Sprowokował ją do tego widok grobu synka, który był obstawiony zniczami.

Był to dla mnie bardzo trudy dzień. Ale to, co zobaczyłam przy grobie mojego synka, ilość miłości, którą przynieśliście, wzruszyło mnie do łez, odebrało mi mowę. Naprawdę płakałam. Dla mnie to jest coś niewiarygodnego, żeby obcy ludzie tak przejęli się historią tego małego chłopca. Bo dla nich to jest chłopiec, zwykły chłopiec, który był chory. Ale jednak Oliwier był kimś wyjątkowym. Przepraszam, głos mi się łamie, bo w tym trudnym czasie nadal jesteście, nadal mnie wspieracie. Ciężko jest mi tutaj mówić, odzywać się, ale dzisiaj to, co zobaczyłam na cmentarzu, po prostu mnie totalnie zgięło, dlatego dziękuję wam z całego serca za wszystko – mówiła w relacji.

Powiedziała, że jej synek był wyjątkowym chłopcem, który swoją walką z chorobą poruszył obcych sobie ludzi. Opublikowała także zdjęcie, jak wyglądał 1 listopada grób Oliwierka. To porusza do głębi.


Magda Stępień wspomina synka

Magda Stępień wspomina synka

Magda Stępień wspomina synka

Magda Stępień wspomina synka

Magda Stępień wspomina synka

Magda Stępień wspomina synka

Komentarze

Najczęściej czytane dziś

Może Cię zainteresować

×