Krzysztof Krawczyk od dawna chorował. Co mu dolegało? Andrzej Kosmala dopiero teraz opowiedział o problemach przyjaciela

Krzysztof Krawczyk i Andrzej Kosmala

Krzysztof Krawczyk i Andrzej Kosmala

Krzysztof Krawczyk od dawna poważnie chorował, o czym w nowym wywiadzie poinformował Andrzej Kosmala. Co jeszcze zdradził?

Krzysztof Krawczyk w zeszłym roku ograniczył zawodowe aktywności. Przestał grywać koncerty, nie pojawiał się w programach rozrywkowych. W ten sposób próbował się uchronić przed zarażeniem koronawirusem. Niestety artysta zachorował i trafił do szpitala, o czym poinformował na Facebooku. Przyznał, że nawet przyjęcie szczepionki Pfizera nie uchroniło go przed chorobą.

Krawczyk opuścił placówkę  3 kwietnia, tuż przed Wielkanocą. Zmarł dwa dni później. Przyczyną śmierci były choroby współistniejące, o czym poinformowano w TVP Info:

Przyczyną śmierci Krzysztofa Krawczyka były choroby współistniejące – poinformowano w specjalnym wydaniu Serwisu Info.

Krzysztof Krawczyk poważnie chorował. Andrzej Kosmala przerwał milczenie

Krzysztofowi Krawczykowi przez lata towarzyszył menadżer, Andrzej Kosmala. Znali się 50, a współpracowali 47 lat. Po śmierci muzyka mężczyzna stara się wspierać żonę artysty, Ewę. W jej imieniu wygłosił mowę na pogrzebie gwiazdora. Upamiętnia swojego przyjaciela w sieci. Regularnie udostępnia nowe wpisy na Facebooku, w których dzieli się m.in. archiwalnymi występami wokalisty.

Andrzej Kosmala udzielił wywiadu Vivie!. Zdradził, że Krzysztof Krawczyk od dawna ciężko chorował. Nie mówił jednak o tym głośno, bo nie chciał nikogo zasmucać. Mimo tego piosenkarz nie zwalniał tempa i zrealizował kilka projektów:

Nie chciał nikogo zasmucać, ale zanim z koronawirusem trafił do szpitala, był już ciężko chory. Zdobył się jeszcze latem na ogromny wysiłek i nagrał płytę z piosenkami Johnny’ego Casha. Wziął też udział w filmie dokumentalnym o sobie pod tytułem „Całe moje życie”. Dzielnie to zniósł, światła, kamery, wywiady.

Menadżer Krawczyka dodał, że jego przyjaciel do końca miał apetyt na życie. W codziennych rozmowach skupiali się przede wszystkim na pracy i muzyce:

Znaliśmy się 50 lat, współpracowaliśmy 47 i jak teraz sobie przypominam, prawie nigdy nie rozmawialiśmy jak faceci ani o polityce, ani o sporcie. Zdarzało się nam rozmawiać o kobietach, ale głównie tematem naszych rozmów były muzyka i praca. Krzysztof był niespokojnym duchem. Potrafił wieczorem do mnie zadzwonić, kiedy jeszcze nie było komórek, i zarzucić mnie pomysłami: „Słyszałeś tę nową piosenkę?” – tu wymieniał wykonawcę – „Może pójdźmy w tym kierunku?”. Stąd w jego repertuarze jest taka różnorodność stylów, rzadko spotykana na świecie.

Całą rozmowę można znaleźć w nowym numerze Vivy!, który w czwartek trafił do sprzedaży.


Andrzej Kosmala i Krzysztof Krawczyk

Andrzej Kosmala i Krzysztof Krawczyk

Andrzej Kosmala i Krzysztof Krawczyk

Andrzej Kosmala i Krzysztof Krawczyk

Andrzej Kosmala i Krzysztof Krawczyk

Andrzej Kosmala i Krzysztof Krawczyk

Komentarze

Najczęściej czytane dziś

Może Cię zainteresować

×