Szukaj

Przyczyny śmierci Kasi Lenhardt. Prokuratura właśnie opublikowała wyniki sekcji zwłok

Kasia Lenhardt nie żyje

Kasia Lenhardt nie żyje

Sprawa śmierci Kasi Lenhardt wzbudza ogromne emocje. Kolorowa prasa aż huczy od kolejnych doniesień. Berlińska prokuratura oficjalnie poinformowała dzisiaj o wynikach sekcji zwłok. Głos w sprawie zabrał także lekarz prowadzący autopsję. 

Kasia Lenhardt przez kilka miesięcy spotykała się z gwiazdą Bayernu Monachium- Jerome Boatengiem. Modelka polskiego pochodzenia zdobyła rozgłos, gdy pojawiła się w tamtejszej edycji programu Top Model. Z piłkarzem zaczęła spotykać się wiosną zeszłego roku.

Na samym początku para nie afiszowała się publicznie ze swoją miłością. Jednak po pewnym czasie w mediach zaczęły się pojawiać ich wspólne zdjęcia. Na początku lutego kolorową prasę obiegła informacja o tym, że zakochani rozstali się. Nie obyło się jednak bez afery i wzajemnych oskarżeń.

Kasia była moją przyjaciółką. Szantażowała mnie i postanowiłem być z nią – tłumaczył sportowiec w rozmowie z Bildem – Nie chciałem, żeby ta relacja się zaczęła. Byłem samolubny i popełniłem wiele błędów. Kasia zagroziła, że mnie zniszczy. Przepraszam wszystkich, których skrzywdziłem – dodał.

Zaledwie kilka dni później mediami wstrząsnęła informacja o tym, że modelka polskiego pochodzenia nie żyje. Jej ciało zostało znalezione w mieszkaniu, a śledczy na samym początku wykluczyli udział osób trzecich w zdarzeniu. Sprawą natychmiast zajęła się prokuratura, która postanowiła wykonać sekcję zwłok, by ustalić konkretne przyczyny śmierci.

Są już wyniki sekcji zwłok Kasi Lenhardt

Pomimo że od samego początku w prasie pojawiła się informacja, że Kasia odebrała sobie życie, to w sieci zaczęły pojawiać się różne domniemania. Jedna z byłych partnerek Boatenga rzuciła nawet pod jego adresem dosyć poważne oskarżenia.

Coś musiało się wydarzyć, bo on bawił się życiem dziewczyn już bardzo długo. Naprawdę jestem zszokowana śmiercią tej kobiety, ale Jerome zachowywał się tak, że coś takiego czy innego musiało się stać. Tacy faceci jak Jerome bawią się mentalnie dziewczynami, ich emocjami i uczuciami – powiedziała Howe w rozmowie z The Sun.

Tajemniczą i nagłą śmiercią pięknej 25-latki żywo interesują się nie tylko fani, ale także kolorowa prasa. Medialny szum mogą nieco ostudzić wyniki sekcji zwłok, które zostały opublikowane dzisiaj na Twitterze należącym do berlińskiej prokuratury.

Śledztwo w sprawie śmierci Kasi Lenhardt: Sekcja zwłok w Instytucie Medycyny Sądowej Charité w Berlinie nie ujawniła żadnych dowodów na ingerencję osób trzecich – czytamy w oficjalnym komunikacie.

Głos w tej sprawie oficjalnie zabrał także lekarz, który osobiście przeprowadzał autopsję byłej partnerki Boatenga. Wiedząc, że sprawa wzbudza mnóstwo emocji, postanowił zmieścić na swoim profilu na Instagramie filmik, w którym jasno podał przyczyny śmierci.

W ciągu ostatnich kilku dni na portalach społecznościowych wielokrotnie pojawiały się plotki, że została zabita, a sekcja zwłok i dalsze badania medycyny sądowej nie przebiegły prawidłowo. Z tego też powodu odzywam się tutaj w porozumieniu z prokuraturą berlińską, ponieważ przeprowadziłem tę sekcję zwłok. Każdy może liczyć na to, że sekcja zwłok Kasi Lenhardt została przeprowadzona samodzielnie i sumiennie, a wyniki zostały przekazane prokuratorowi w sposób całkowicie przejrzysty i niezafałszowany – wyjaśnił Michael Tsokos.

Po tak obszernym wyjaśnieniu nie może być już mowy o żadnych niedopowiedzeniach. Kasia Lenhardt popełniła samobójstwo.


Jerome Boateng i Kasia Lenhardt

Jerome Boateng i Kasia Lenhardt

Kasia Lenhardt z synem

Kasia Lenhardt z synem

Kasia Lenhardt i Jerome Boateng

Kasia Lenhardt i Jerome Boateng

Dodaj komentarz

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×