Janusz Korwin-Mikke był na lotnisku w Brukseli podczas zamachów. Co się z nim teraz dzieje?

Janusz Korwin-Mikke zamachy w Brukseli

Janusz Korwin-Mikke zamachy w Brukseli

Janusz Korwin-Mikke na lotnisku w Brukseli podczas zamachów

To bardzo smutny dzień dla wszystkich. Dziś rano na lotnisku Zaventem w Brukseli doszło do dwóch wybuchów. Na terenie portu lotniczego znaleziono jeszcze jeden, niezdetonowany ładunek. Jak donoszą belgijskie media, doszło do zamachu samobójczego. W krótkim czasie wybuchy miały miejsce jeszcze na stacjach metra Schuman i Maelbeek. W sumie zginęło 13 osób, a 35 zostało rannych. 

Zobacz więcej: Zamachy terrorystyczne w Belgii: Dwie eksplozje na lotnisku w Brukseli, kolejne w metrze 

Cały świat pogrążony jest w smutku i rozpaczy. Do tej pory nie było jednak informacji o narodowości ofiar. Okazuje się jednak, że w czasie zamachu na lotnisku przebywało dwóch polskich eurodeputowanych: Janusz Korwin-Mikke i Robert Iwaszkiewicz.

Janusz Korwin Mikke oraz europoseł Robert Iwaszkiewicz byli na lotnisku w momencie zamachu. Na szczęście nic im się nie stało. Zostali jednak uziemieni w Brukseli i nie będą mogli wrócić do Polski – twierdzi źródło serwisu pomponik.pl 

Na szczęście nic nie stało się naszym eurodeputowanym. Cały świat jest jednak pogrążony w żałobie, a kondolencje rodzinom ofiar i poszkodowanych złożył prezydent Andrzej Duda.

Zobacz: Andrzej Duda składa kondolencje rodzinom ofiar zamachów w Belgii

Janusz Korwin-Mikke był na lotnisku w Brukseli w czasie zamachów

Janusz Korwin-Mikke był na lotnisku w Brukseli w czasie zamachów

Janusz Korwin-Mikke zamachy w Brukseli

Janusz Korwin-Mikke zamachy w Brukseli


Komentarze

Najczęściej czytane dziś

Może Cię zainteresować

×