Michał Malitowski wstrząśnięty zamachami w Brukseli: "Miejsce, w którym parkuję samochód..."
Cały świat dziś wstrzymał oddech. O godzinie 8 rano na lotnisku Zaventem w Brukseli doszło do dwóch wybuchów. Na terenie portu lotniczego znaleziono jeszcze jeden, niezdetonowany ładunek. Według belgijskich mediów, doszło do samobójczego zamachu. W krótkim czasie wybuchy miały miejsce jeszcze na dwóch stacjach metra: Schuman i Maelbeek. Ostateczny bilans ofiar wciąż nie jest znany. Wiadomo jednak, że wśród rannych jest przynajmniej troje Polaków.